I Niedziela Adwentu, 30.11.2025
Mt 24,37-44
Apel, by być przygotowanym na przyjście Pana, to najważniejsze przesłanie Adwentu. Czym jednak jest to przygotowanie? Dotyczy ono wewnętrznej postawy. Jesteśmy zawsze bardzo zajęci. Gdy ktoś nas o coś prosi, w rękach, w oczach i w głowie zostaje nam czytana książka, wykonywana praca, toczona gra. Jak trudno oderwać się, rzucić to i zająć się spełnieniem prośby. Nie jesteśmy do tego gotowi. Pan chce nas zastać gotowymi. Zajętymi Nim.
Poniedziałek, 01.12.2025
Mt 8, 5-11
Na czym polega ta budząca zdumienie Jezusa wiara, którą okazał setnik? Na przekonaniu, że Jezus jest tym, któremu żywioły rządzące ludzkim losem są posłuszne. Jego rozkaz wystarczy, by chory wyzdrowiał. On to wie, bo wie, jakie są mechanizmy władzy, a Jezusa postrzega, jako mającego władzę. Czy wierzę w tym sensie słowa “wiara”? Czy patrzę na Jezusa jako na mającego władzę nad moim życiem?
Wtorek, 02.12.2025
Łk 10, 21-24
“Szczęśliwe oczy” to klasyczny przykład figury retorycznej, którą nazywamy synekdochą, czyli wskazanie na część, by przywołać całość. W pierwszej części Jezusowej wypowiedzi skierowanej do uczniów chodzi więc o nich samych (“wy jesteście szczęśliwi”), tak samo jak w drugiej (“wy widzicie”). Jest to więc tautologia czyli “masło maślane”, kiepsko zamaskowane retoryczną sztuczką. Ale Jezus mówi swym uczniom coś, co i dla nas jest nie mniej ważne: nie jesteśmy świadomi szczęścia, jakiego doświadczamy, będąc uczniami i przyjaciółmi Jezusa. I nasze oczy są szczęśliwe, gdy na Niego patrzymy, i nasze uszy – gdy słuchamy Jego słowa. A czy my jesteśmy szczęśliwi z Jego powodu?
Środa, 03.12.2025
Mt 15, 29-37
Tłum będący przy Jezusie był pełen zachwytu. Można powiedzieć, że tym zachwytem nasycił swój głód. Dopiero Jezus przypomina, że są po prostu głodni. To On pamięta o ich potrzebach, o których oni zapominają pod wpływem emocji. My, przebodźcowani ludzie epoki rewolucji technologicznej, zapominamy o tym, czego naprawdę potrzebujemy. Jeszcze łatwiej to, co nas wprawia w trans, w którym zapominamy o realnym świecie, odciąga nas od Jezusa. Czy nie odejdziemy za daleko, gdy będzie nam przypominał swą troską, że potrzebujemy ciszy, wypoczynku, pogłębionych i realnych spotkań z ludźmi?
Czwartek, 04.12.2025
Mt 7, 21. 24-27
Wykonywanie poleceń nie wydaje się nam twórcze. Wymyślić coś własnego, być kreatywnym – raczej to potraktowaliśmy jako godne człowieka. Odtwórczość ubliża naszej wolności. Kiedy robię, co mi każą, nie robię tego, co mnie wyraża i mnie realizuje. Jezus uczy, że wypełnianie słowa Bożego to budowanie domu na solidnych fundamentach, że właśnie ono jest twórcze.
Piątek, 05.12.2025
Mt 9, 27-31
Czym chcieli wzbudzić sensację? Czy uzdrowicielską mocą Jezusa, czy siłą swojej wiary, czy w końcu tym, że to właśnie ich spotkało to, coś tak niezwykłego? W każdym razie jazgot, który wywołali swym gadaniem, oznaczał, że roztrwonili intymność tego spotkania z Jezusem. Jak o to łatwo: zająć się zrobieniem zdjęcia pięknego krucyfiksu czy malowidła, umieszczeniem go w mediach społecznościowych, zamiast pomodlić się w pokoju serca.
Sobota, 06.12.2025
Mt 9, 35 – 10, 1. 5a. 6-8
“Owce, które poginęły” to nie niewinne, zagubione zwierzątka nieświadome, co pociągają za sobą ich działania i zaniechania, ale ludzie, którzy w swym życiu dokonali złych, ale własnych i wolnych wyborów. Jezus zaś trudzi się dla nich, troszczy się o nich i przygotowuje zastęp ratowniczy, który ma iść ich szukać. Nie pada ani jedno słowo o tym, że przecież sami sobie winni, dlaczego inni mają dla nich ryzykować. Jezus tak działa, tak formuje uczniów. Na tym polega głoszenie dobrej nowiny o zbawieniu.