Niedziela Chrztu Pańskiego, 11.01.2026
Mt 3,13-17
„To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?” Te słowa Jana uderzają w dzisiejszej Ewangelii najbardziej, bo każdy z nas w jakiś sposób i w jakimś stopniu może odnaleźć w nich siebie. Każdy z nas powinien nieustannie wołać do Boga i szukać u Niego pomocy i ratunku w tym, co nam dolega, a tymczasem często zamykamy się na Niego i Jego obecność w naszym życiu. Jezus przychodzi do nas codziennie, chce być obecny przy nas, nawet mimo tego, że my tak często nie przychodzimy do Niego i Go nie szukamy. On – Bóg Trójjedyny, jest zawsze dla nas i zawsze na nas czeka.
Poniedziałek, 12.01.2026
Mk 1,14-20
Decyzja o tym, by pójść za Jezusem zmienia całe życie i nadaje mu nowy, głębszy sens. Po podjęciu tej decyzji życie człowieka pozostaje to samo, ale nie takie samo. Pójście za Jezusem wiąże się z wyrzeczeniami, można powiedzieć, że z pewną „stratą”, ale tracimy na tej decyzji tylko to, co złe i niepotrzebne, a zyskujemy coś o wiele bardziej cennego – szansę na życie wieczne, na zbawienie. Miejsce złych przyzwyczajeń, skłonności i działań, które porzucamy dla Jezusa, zajmuje dobro, miłość, służba – jaka to więc strata?
Warto pójść za Jezusem, warto dać Jemu się „złowić”.
Wtorek, 13.01.2026
Mk 1,21-28
Jezus naucza jako ten, który ma władzę, ponieważ On, jako Syn Boży, jest źródłem całej wiedzy. On nie musiał jej zdobywać, tak jak uczeni w Piśmie, bo cała mądrość od Niego pochodzi. On rzeczywiście ma władzę, co udowadnia rozkazując duchom nieczystym, aby opuściły człowieka, którego dręczyły. Jezus nie potrzebuje i nie chce, aby one dawały o Nim świadectwo, to jest nasze zadanie jako Jego uczniów – być świadkiem Jezusa, głosić Go każdym swoim słowem i czynem, i naśladować Go w służbie innym.
Środa, 14.01.2026
Mk 1,29-39
Jezus przyszedł na świat, aby pomóc każdemu człowiekowi w tym, w czym niedomaga. Dla każdego z nas to będzie coś innego, bo tak jak jesteśmy różnymi ludźmi, tak samo z różnymi problemami się mierzymy. Tym, co jest jednak dla nas wspólne jest to, że Jezus z miłości umarł za nas po to, abyśmy my mogli żyć z Nim na wieki. On ciągle do nas przychodzi i jest dla nas, chociaż w inny sposób, niż tego doświadczyła teściowa Piotra. On czeka na nas w swoim Kościele, w swoim Słowie i w Sakramentach… Czeka, aby nas uzdrowić.
Czwartek, 15.01.2026
Mk 1,40-45
Trędowaty z dzisiejszej Ewangelii powinien stanowić dla nas wzór modlitwy. Jego postawa, pełna pokory i zaufania do Jezusa, sprawiła, że zdecydował On o natychmiastowej pomocy temu, który Go o nią prosił. W swojej prośbie-modlitwie, trędowaty koncentruje się nie na sobie, lecz na Jezusie, słusznie podkreślając, że w Jego rękach znajduje się zdrowie i przyszłość tego, który prosi o pomoc. Bóg słucha naszych próśb i lituje się nad nami, ale my często tego nie zauważamy i traktujemy Go jak kogoś, kto powinien zawsze i natychmiast spełniać wszystkie nasze prośby. Gdy tak się nie dzieje, często obrażamy się na Niego, a gdy nasza prośba zostanie wysłuchana, często nawet za to nie podziękujemy… Nas nie obowiązuje „nakaz milczenia”, tak charakterystyczny dla Ewangelisty Marka. Przeciwnie, mamy obowiązek głosić zawsze i w każdych okolicznościach dobroć, miłość i potęgę Boga, których przejawów doświadczamy na co dzień.
Piątek, 16.01.2026
Mk 2,1-12
Jezus ma moc uleczyć wszystko co w nas potrzebuje ratunku, zarówno jeśli chodzi o ciało, jak i duszę. Przekonał się o tym paralityk z dzisiejszej Ewangelii, którego przyniesiono po to, by Jezus uzdrowił jego ciało, a który otrzymał więcej niż to, czego pragnął – odpuszczenie grzechów. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje również jak ważnymi elementem codziennego życia jest troska o innych i wzajemna odpowiedzialność. Zauważmy, że Jezus uzdrowił paralityka widząc wiarę tych, którzy go przynieśli, a nie samego chorego! Ten cierpiący, chory człowiek otrzymał od Jezusa zdrowie dlatego, że jego bliscy się o to zatroszczyli i że byli w swym działaniu nieustępliwi. Bądźmy jak oni. Zmierzajmy do Jezusa każdym możliwym sposobem.
Sobota, 17.01.2026
Mk 2,13-17
Jezus przyszedł na ten świat dla wszystkich ludzi, dla każdego z nas. Dla Niego każdy człowiek jest cenny, ważny, kochany, nawet ten, który w oczach innych może wydawać się przegrany i grzeszny. Jezus chce mieć nas wszystkich obok siebie w swoim Królestwie. Nie wpadajmy w pułapkę kategoryzowania ludzi zgodnie z tym, co nam się wydaje na ich temat. Osąd zostawmy Bogu, który jako jedyny ma kompetencje, by nas sądzić. Patrzmy na innych tak, jak On na nas patrzy.