Rozważania ewangeliczne | od 10 do 16 maja 2026r. – o. prof. Waldemar Linke CP

VI Niedziela Wielkanocna, 10.05.2026

J 14,15-21

Jak wielka jest miłość Jezusa do Jego uczniów! Nie chce ich dla siebie, ale chce od siebie dać im to, co dla nich najlepsze: innego Parakleta. Nie zazdrości, że teraz pójdą za innym światłem, będą słuchać innego głosu. Byle tylko szli ku domowi Ojca, ku zjednoczenia z Nim. Powróci do nas, kiedy to znowu Jego obecność będzie im potrzebna. Nie ma większej miłości, niż dać swoje życie za braci. Czasem łatwiej umrzeć niż żyć dla kogoś, kierując się tylko dobrem tego, kogo kochamy. Jezus uczy nas, jak żyć miłością.

 

Poniedziałek, 11.05.2026

J 15,26 – 16,4a

Czy z czystym sumieniem można uważać, że oddaje się Bogu cześć zabijając kogoś? Czy takie sumienie, które nie bije na alarm wobec takiej sytuacji, jest jeszcze sumieniem, czy „fałszywą świadomością” zwodzącą na manowce tego, kto się nią kieruje? Dziwimy się religijnym terrorystom różnej maści. A może czasem warto zamyślić się nad łatwością, z którą przyzwalamy na gniew (i słowną choćby agresję) wobec tych, którzy mają poglądy (religijne, polityczne, społeczne) czy gusta różne od naszych i zadać sobie pytanie: co usprawiedliwiamy przekonaniem, że służymy Bogu i oddajemy Mu cześć?

 

Wtorek, 12.05.2026

J 16,5-11

Chciałoby się zajrzeć za podszewkę świata i zgłębiać jego tajemnice: te, które odsłania astronomia i astrofizyka w niewyobrażalnie wielkich przestrzeniach kosmosu, czy te, w które wprowadza nas genetyka w ciasnych splotach DNA. Chcielibyśmy zgłębić zasady ludzkich zachowań, zajrzeć w umysły innych. Paraklet nie tego jednak nas uczy, ale poucza nas o grzechu, sprawiedliwości i sądzie. Tej wiedzy nie szukamy, a często nie chcemy. Poznać własną grzeszność, sprawiedliwość czyli to, co innym należy się od nas i uświadomić sobie, że odpowiadamy za własne czyny (sąd) to przekroczyć siebie. Do tego potrzebne jest światło Ducha Prawdy.

 

Środa, 13.05.2026

J 16, 12-15

Jezus wziął wszystko od Ojca, oddał wszystko Duchowi, a Ojciec bierze z tego, co Jezusowe. To obrót dobra i prawdy, bo dobro to nie grosiki ciułane na raj, o których pisał Isaac Bashevis Singer, by dusić je w skarpecie lub kieszeni. Dobro musi być żywe, jeśli ma nie umrzeć. Do życia zaś potrzebuje ruchu, musi być przekazywane z rąk do rąk, z serca do serca. Tak wartość (dobro) staje się życiem, czyli miłością.

 

Czwartek, 14.05.2026 – święto św. Macieja Apostoła

J 15,9-17

Zawsze coś nas uwiera, swędzi, gryzie. Nie ma, a przynajmniej my nie znamy, doskonałego stanu szczęścia czy też stanu szczęścia doskonałego. Czym więc jest owa „radość pełna”? Zrozumiał to św. Franciszek z Asyżu, gdy uczył swych braci, że radość doskonała to taka, gdy znosząc wszelkiego rodzaju niewygody i niesprawiedliwości, nie myślimy o własnym cierpieniu, ale o Bogu i o tym, że On jest naszym najwyższym dobrem. Czy tak można? Jeśli z Chrystusem poszło się drogą krzyża, by zmartwychwstać do Bożego życia, to można.

 

Piątek, 15.05.2026

J 16,20-23a

Wiele prac da się wykonać, gdy osiągnie się wysoki poziom zgrania. Gry zespołowe cieszą się popularnością właśnie dlatego, że rozwijają tę ważną, ze społecznego punktu widzenia, umiejętność. Ale największe dzieło człowieka: jego życie, wymaga rozwinięcia umiejętności przeciwnej: bycia osobą autonomiczną, zdolną do świadomego i wolnego wyboru dobra i realizacji tego dobra bez względu na konsekwencje. Tak opuszczamy stado, by stać się osobami. Pan Jezus zgromadził wspólnotę uczniów, ale nie stado. Wezwał ich, by każdy z nich świadomie poszedł za Nim, a nie pobiegł pchany owczym pędem.

 

Sobota, 16.05.2026 – święto św. Andrzeja Boboli, prezbitera i męczennika

J 17,20-26

Jedność, do której Chrystus wzywa swych uczniów, nie jest tworzeniem bezmyślnej gromady, którą rządzą prawa psychologii tłumu, ani karnych szeregów, w których za wodzem idzie się bezmyślnie, czy to na śmierć, czy to popełniać krzywdy i zbrodnie. Jezus chce jedności uczniów wzorowanej na jedności, jaka spaja Go z Ojcem: wzajemnego oddania się sobie, troski o dobro bliźnich, która przewyższa swą siłą instynkt samozachowawczy. Taka jedność jest świadectwem dla świata, dzięki któremu można poznać Boga i Jego miłość. Taka miłość jest owocem wolności, oddania siebie dla zaświadczenia o Bogu, który jest miłością.