VIII Niedziela Zwykła, 24.05.2026 r. – Uroczystość Zesłania Ducha Świętego
Autorem komentarzy na ten dzień jest ks. dr Leszek Rasztawicki
Pierwsze czytanie: Dz 2,1-11
Czas wielkanocny kończymy wylaniem Ducha Świętego, który jednoczy wszystkie narody w wyznawaniu tej samej wiary w Zmartwychwstałego. Nie jest to koniec, ale początek misji, do której zaprasza nas Jezus. Był to święty czas dany od Boga, aby dojrzewać do pełni wiary w Zmartwychwstanie. Dojrzewanie ma przynieść dobre i konkretne owce. Tym owocem jest niezachwiana radość i ufność w zmartwychwstałym Panu. Teraz rozpoczyna się czas świadectwa w Duchu Świętym.
Działaniem Ducha Świętego jest to, że w sposób pełny i szczególny udziela się we wspólnocie wierzących. Apostołowie wraz z Maryją trwają jednomyślnie na modlitwie. Tworzą pierwszą popaschalną wspólnotę Jezusa, zaczyn Kościoła Chrystusowego. W centrum tej wspólnoty jest Duch Święty, posłany od Ojca i Syna. Jego istotą jest jednoczenie wszystkich w Bogu, dlatego przychodzi do wspólnoty i we wspólnocie, napełniając poszczególne jednostki swą mocą i miłością. Trwanie we wspólnocie Kościoła jest miejscem urzeczywistniania się mocy i darów Ducha Świętego. Trzeba odrzucać pokusy indywidualizmu, aby w pełni budować dobro i jedność wspólnoty Kościoła.
Psalm responsoryjny: Ps 104 (103),1ab i 24ac.29b-30.31 i 34
Psalm 104 jest hymnem na cześć Boga, Stwórcy wszechświata i wszelkiego stworzenia. Psalm jest pełen dynamizmu, odnoszący się do działania Bożego, który podtrzymuje swoje stworzenie w istnieniu. Wszędzie panuje ruch, cały świat jest kierowany przez Boga. Psalm jest zarazem błaganiem, by Bóg nie tylko podtrzymywał świat, ale odnowił jego oblicze: „Niech stąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi”.
Drugie czytanie: 1 Kor 12,3b-7.12-13
Sprawdzianem, w jaki sposób przyjmujemy Ducha Świętego, jest trwanie we wspólnocie Kościoła Chrystusowego. Święty Paweł zapewnia nas, że Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: „Panem jest Jezus”. Jezus jest Bogiem i Panem Kościoła, który nabył własną Krwią. Choć są różne charyzmaty, rodzaje posługiwania i działania, to jedynym sprawcą tego wszystkiego jest Duch Święty. Każdy w tym dziele Boga ma swoje wyjątkowe miejsce i zadanie, by stawać się chrześcijanami na wzór Jezusa.
Dary duchowe (charyzmaty) są żywym przejawem istnienia Trójcy Przenajświętszej. Oznacza to, że ich celem jest międzyosobowe życie Ojca i Syna i Ducha Świętego. Tych darów nie należy mylić z talentami, jakie posiadają ludzie, np. muzykalność, zdolności lingwistyczne, techniczne, sportowe itp. Charyzmaty to dary Łaski duchowej, które pochodzą od Boga i wprowadzają nas w jeszcze głębszą relację z Bogiem Trójjedynym.
Ewangelia: J 20,19-23
Aby budować jedność Kościoła w Bogu, konieczne jest przebaczenie i miłosierdzie. Bóg przebaczył nam w Chrystusie i pojednał cały świat w Ofierze krzyżowej swego Syna. Bez przebaczenia nie jest możliwa jedność. To przebaczenie ożywia i buduje jedność. Dlatego Jezus „tchnął” swego Ducha na apostołów, który daje moc przebaczania i uczestniczenia w życiu Jezusa. Słowo „tchnął” pojawia się tylko w tym miejscu Nowego Testamentu. Przywołuje ono starotestamentalny obraz stworzenia świata i człowieka, w które Bóg „tchnął tchnienie życia”. To tchnienie jest nowym i ożywczym działaniem Ducha Świętego.
Można by podsumować dzisiejszą uroczystość kilkoma pytaniami do rozważenia: w jaki sposób otwieram się na działanie Ducha Świętego? Jak często modlę się do Ducha Świętego i wzywam Jego pomocy i działania? W jaki sposób zgłębiam naukę o Duchu Świętym? Jakie znaczenie mają dary Ducha Świętego w mojej codzienności i pogłębiania wiary?
Otwórzmy się na działanie Ducha Świętego, aby wlał w nas odwagę i wierność w byciu świadkami nieskończonej Bożej miłości w Jezusie Chrystusie.
Poniedziałek, 25.05.2026 r. – święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła
Autorem komentarzy na ten dzień jest ks. dr Leszek Rasztawicki
Pierwsze czytanie: Dz 1,12-14
Zesłanie Ducha Świętego jest początkiem misji Kościoła. W dniu Zesłania Apostołowie trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa i braćmi Jego (por. Dz 1,14). Najświętsza Maryja Panna – Oblubienica Ducha Świętego – w dniu Zwiastowania otrzymała Jego moc i poczęła w swym łonie Jezusa, stając się Matką Zbawiciela. Teraz jest w Wieczerniku z Apostołami, uczniami swego Syna. W dniu Zesłania Ducha Świętego staje się Matką Kościoła Chrystusowego. Podobnie jak w dniu Zwiastowania, teraz w momencie Zesłania jest posłuszna Duchowi Świętemu jako pokorna Służebnica Pańska i dostępuje godności Matki Kościoła. Jest to Kościół Syna Bożego i Jej Syna według ciała. Przywilej Matki Kościoła jest naturalną konsekwencją zjednoczenia z Jej Synem, Jezusem. Trwajmy mocno w wierze w Kościele Chrystusowym, którego Matką jest Najświętsza Maryja Panna, Matka Jezusa i nasza, Matka Kościoła Świętego.
Psalm responsoryjny: Ps 87, 1b-3. 5-7
Psalm 87 należy do grupy Psalmów Syjonu, opiewających mieszkanie i stolicę, którą wybrał sobie na ziemi sam Bóg. Nie jest to tylko miejsce przebywania Boga. Syjon jest duchową stolicą wszystkich ludów. Syjon, jako matka i stolica, gromadzi wszystkie narody. Wszystkie ludy wyśpiewują jego chwałę i sławę. Nie jest więc przypadkiem, że ten psalm odnosimy do Maryi, która poprzez zrodzenie Syna Bożego stała się Matką wszystkich narodów. I to Maryi należy się największa cześć i chwała za wielkie rzeczy, jakie Bóg uczynił w Jej życiu dla zbawienia każdego człowieka.
Ewangelia: J 19, 25-34
W chwili śmierci Jezusa z Jego przebitego boku wypływa krew i woda. Tutaj biorą początek Sakramenty święte: Eucharystia i Chrzest. Serce Chrystusa pozostaje otwarte, by obdarzać nas swymi Łaskami. Tutaj rodzi się Kościół, którego pierwocinami jest Ofiara Krzyżowa Jezusa. Jezus wypełnił wolę Ojca i teraz przekazuje Siebie w pełni Ojcu. Przywraca ludzkość Bogu, zawierając z nią Przymierze nowe i wieczne. Kościół, jako nowy lud Boży, staje się oblubienicą Jezusa. Wylewa na nią swego ducha, dając Siebie w sposób pełny i całkowity. Chrystus do końca umiłował Kościół i oddał swe życia za niego. Jest to Kościół Chrystusa, Syna Bożego!
Wtorek, 26.05.2026 r.
Pierwsze czytanie: 1 P 1, 10-16
Święty Piotr wzywa nas do nieustającego dążenia do osiągnięcia świętości życia. Utwierdza nas w poczuciu szczególnego dziejowego uprzywilejowania poprzez możliwość podążania śladami Zmartwychwstałego i korzystania z Jego nauczania.
To, co było niedostępne dla proroków starotestamentalnych, zapowiadających nadejście Mesjasza i karmiących się nadzieją Jego poznania, stało się udziałem pierwszych wspólnot chrześcijańskich, mogących czerpać z nauczania Chrystusa, a w ślad za nimi także i naszym, współczesnych uczestników Nowego Przymierza.
Sakramenty święte, które pozostawił nam Chrystus, mają dopomóc w osiągnięciu zbawienia. Chrzest zapoczątkowuje w nas nowe życie, uzdalnia i umacnia do podjęcia tego wielkiego wyzwania, jakim jest bycie chrześcijaninem. Kolejne sakramenty, do których przystępujemy, wprowadzają nas w głębię tajemnicy odkupieńczej Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa oraz umacniają na drodze do osiągnięcia szczęścia wiecznego w Niebie.
Święty Piotr zachęca nas do trwania w nadziei na zbawienie, do upodobnienia się w swoim postępowaniu do dzieci poprzez czystość i szczerość intencji, posłuszeństwo nakazom i wierność Prawu Bożemu.
Winniśmy mieć zawsze na uwadze to, że dzięki naszej chrześcijańskiej postawie przyczyniamy się do umocnienia i trwałości Kościoła Chrystusowego na ziemi.
Psalm responsoryjny: Ps 98. 1bcde.2-3b.3c-4
Psalmista oddaje cześć Najwyższemu za Jego zbawczą interwencję w historię narodu izraelskiego, za wspaniałe cuda, jakich dokonał dla umiłowanego ludu, poprzez które objawił swą potęgę i moc. Bóg, zawsze wierny przymierzu zawartemu z Izraelem, po zakończeniu kary, którą była niewola babilońska, sprowadził go ponownie do ziemi obiecanej patriarchom i zapewnił mu czas pokoju i dostatku.
Publiczne dziękczynienie Bogu za okazaną pomoc jest głoszeniem Jego potęgi i chwały. Jest propagowaniem Bożego Miłosierdzia i Bożej miłości, jakiej doznaliśmy w trudnych momentach naszego życia. Nasze przyznawanie się do Chrystusa, dawanie świadectwa o przynależności do Niego są zachętą dla innych ludzi do podążania śladem Mistrza.
Ewangelia: Mk 10, 28-31
Umiejętność dokonania właściwego wyboru między wygodnym życiem, upływającym w bogactwie i dostatku, a aktywnym dzieleniem się z innymi ludźmi nauką Jezusa, bez przywiązania do dóbr materialnych, są podstawą do budowania bliskiej więzi z Bogiem i bliźnimi. Rezygnacja z kariery, zaszczytów, uniżenie się, uznanie za najważniejsze godności dziecka Bożego, jest warunkiem osiągnięcia życia wiecznego.
W dzisiejszym świecie pogoń za zaszczytami, tytułami i wygodnym życiem nie ma końca i w efekcie może prowadzić do utraty z pola widzenia najważniejszego celu, jaki powinien przyświecać człowiekowi jako najdoskonalszemu stwórczemu dziełu Boga. Tym celem powinno być osiągnięcie zbawienia.
Umiejmy dziękować Panu Bogu za dar kapłaństwa, za kapłanów, którzy swoją postawą, swoim przykładem i zaangażowaniem każdego dnia prowadzą nas do Pana, rezygnując z życia, które mogło być ich udziałem, gdyby zagłuszyli w swoich sercach głos powołania.
Środa, 27.05.2026 r.
Pierwsze czytanie: 1 P 1, 18-25
Bóg Wszechmogący z miłości do człowieka stworzył go na swój obraz i podobieństwo. A kiedy człowiek popełnił pierwszy grzech nieposłuszeństwa i potem wielokrotnie okazywał brak zaufania Bogu, nie został odrzucony, lecz z miłości odkupiony przez Najświętszą Ofiarę Jezusa Chrystusa. Jego męczeńska śmierć na krzyżu nakłada na nas szczególny obowiązek trwania w wierze i nieustającego podążania Jego śladem.
Zostaliśmy odkupieni w sposób najbardziej doskonały, poprzez złożenie w ofierze całopalnej Jedynego Syna Bożego. Bóg poświęcił dla zbawienia człowieka To, co miał najcenniejszego. Nikt nigdy nie zrobił i nie zrobi dla nas niczego wspanialszego. Stąd winniśmy nieustannie trwać przy Panu i dziękować Mu za tę łaskę. Świadomość tej Ofiary powinna determinować wszystkie nasze działania, powinna być nieustającą motywacją do bycia lepszymi, do ciągłego wzrastania w wierze. Wszystkie nasze działania, wszystkie aktywności powinny być podyktowane troską o zbawienie własne i bliźnich.
„ Dopóki trwa to trochę życia (…) – wewnętrznie i zewnętrznie zanośmy Panu taką ofiarę, na jaką nas stać. Pan zaś ją złączy z tą wielką ofiarą, jaką za nas swemu Ojcu zaniósł na krzyżu, aby przez nią nasza ofiara miała przed Nim pełną wartość i zasługę, nie wedle małości uczynku, ale wedle miary dobrej woli i miłości”. (Św. Teresa od Jezusa, Twierdza wewnętrzna VII, 4, 15)
Psalm responsoryjny: Ps 147B, 12-13.14-15.19-20
Psalmista wzywa do uwielbienia Boga Stwórcy i Pana całego stworzenia za wszystko, co zrobił dla swego ludu.
Skończyła się niewola babilońska i Izraelici mogli powrócić do Jerozolimy. Rozpoczął się proces odbudowy kraju, świątyni oraz powrót do życia opartego na kulcie Jedynego Boga. Autor wychwala Bożą potęgę i zbawcze działanie, które przywróciło wolność Izraelitom. Wyraża radość z powodu niezwykłego działania Najwyższego w historii narodu wybranego.
Żaden naród nie dostąpił tak wielkiej łaski i nie wszedł w tak bliską i bezpośrednią relację z Bogiem jak naród żydowski, którego przedstawicieli Pan wzywał po imieniu, błogosławił, i którym przekazywał swoją wolę.
Ewangelia: Mk 10, 32-45
Pan Jezus zmierza do Jerozolimy. Dobiega końca czas Jego ziemskiego nauczania. Wychodzi naprzeciw wydarzeniom, zapowiadanym przez proroków Starego Testamentu, a Jego zdecydowanie i determinacja budzą zdziwienie, a nawet lęk wśród towarzyszących Mu uczniów. Choć Nauczyciel długo przygotowywał ich na ten dzień i już dwukrotnie mówił o tym, co Go czeka, nie do końca wierzą, że ich Mistrza, nauczającego o miłości i pokoju, może spotkać coś złego, że już niebawem czeka Go proces i wyrok skazujący, wielkie cierpienie i męczeńska śmierć. Wciąż wierzą, że jako Mesjasz, jako Boży Syn, będzie przewodził narodowi izraelskiemu i pomoże mu odzyskać upragnioną wolność. Jakub i Jan, spodziewają się wręcz, że obaj zajmą poczytne miejsce u Jego boku w tej nowej rzeczywistości.
Pan Jezus upomina ich, że nie zaszczyty i majątek mają być miernikiem wartości człowieka, lecz jego serce i stosunek do bliźniego. Ci, którzy wywyższają się nad innych, nie zajmą miejsca obok Syna Bożego. Muszą się uniżyć i służyć innym dobrym przykładem godnego i bogobojnego życia.
„Jest to znak pokory nie ufać samemu sobie, ale raczej spodziewać się pomocy od Boga za pośrednictwem innych. Miłość rośnie przez wzajemne udzielanie się” ( Św. Teresa od Jezusa, Księga życia 7, 22 ).
Czwartek, 28.05.2026 r. – święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana
Autorem komentarzy na ten dzień jest ks. dr Leszek Rasztawicki
Pierwsze czytanie: Hbr 10,4-10
Jezus Chrystus jest Najwyższym i Wiecznym Kapłanem. Tę teologię najpełniej przedstawia List do Hebrajczyków, który dokonuje syntezy całego kultu ofiarniczego Starego Testamentu w Jezusie Chrystusie. To Jezus jest dopełnieniem całego tego kultu, gdyż sam stał się jednocześnie Ołtarzem i Barankiem Paschalnym oraz Kapłanem składającym ofiarę.
Dzisiejszy fragment nawiązuję do najważniejszego święta w całym kulcie ofiarniczym, jakim był Dzień Przebłagania (Jom Kippur). Autor przypomina, że nawet wielokrotne składanie tych ofiar przebłagalnych nie było w stanie zgładzić grzechu Izraela. Dopiero dobrowolna ofiara Chrystusa, jako Kapłana i zarazem żertwy ofiarnej, może w sposób skuteczny zgładzić grzech. Dobrowolna ofiara Chrystusa jest wyrazem najwyższego posłuszeństwa Bogu i stanowi niewyczerpane źródło uświęcenia.
Autor w argumentacji posługuje się Psalmem 40, który ma charakter mesjański, wskazuje na moment Wcielenia Syna Bożego, który przyjmuje ludzkie ciało, aby je ofiarować w Ofierze Krzyżowej. Termin „ciało” w myśli hebrajskiej wyraża całą osobowość i czyny będące jej przejawem. Zatem Ofiara Jezusa jest wyrazem dobrowolnego i świadomego posłuszeństwa Bogu, jako szczyt miłości doskonałej, pokory i uniżenia, doskonałego posłuszeństwa woli Boga Ojca.
Psalm responsoryjny: Ps 40 (39),7-8a.8b-9.10-11b.17
Psalm 40 ukazuje perspektywę prawdziwego życia w Bogu. Jest to działanie łaski Bożej. Źródłem tej łaski jest Prawo Boże (Tora), które mieszka w sercu psalmisty i jest jego największą siłą. Ta siła daje radość w wypełnianiu woli Bożej. Tą radością psalmista pragnie dzielić się w wielkim zgromadzeniu, ogłaszając Bożą sprawiedliwość, wierność i pomoc. Zachęca i innych, by otworzyli się na tę perspektywę życia Bożego, przyjmując Jego niezgłębione łaski. Szczyt tych łask osiągamy w osobie Jezusa Chrystusa, dlatego Jezus Chrystus jest Najwyższym i Wiecznym Kapłanem.
Ewangelia: Mt 26,36-42
Towarzyszymy dzisiaj Jezusowi w Jego modlitwie w Getsemani. Tutaj dopełnia się ostateczna decyzja Jezusa, by wypełnić wolę Ojca. Jest to potwierdzenie tej najważniejszej decyzji, dla której Syn Boży stał się człowiekiem. Po ludzku odczuwa smutek i trwogę. Nie chodzi tutaj o jakiekolwiek wahanie, a raczej zwykłe ludzkie próby i pokusy. Jezus w Ogrójcu modli się słowami, których nauczył wcześniej swoich uczniów, próśb skierowanych do Boga Ojca (por. 6,6). Treścią tej modlitwy jest wypełnienie woli Ojca (por. 6,10) i usilne błaganie, by Bóg zachował od wszelkiej pokusy i zła (por. 6,13). Modlitwa Pańska osiąga tutaj swój kulminacyjny szczyt, dopełnia to, co było życiem Jezusa w jedności z Ojcem. Modlitwa ta nabiera szczególnego sensu w ostatecznej próbie, która wprowadza w dopełnienie życia ziemskiego Jezusa, a jednocześnie prowadzi nas do celu ostatecznego jako całkowitego zjednoczenia z Bogiem Ojcem. Modlitwa Jezusa w Ogrójcu stała się wzorem modlitwy wytrwałej i ufności Bogu, nawet w największych próbach i doświadczeniach.
Piątek, 29.05.2026 r.
Pierwsze czytanie: 1 P 4, 7-13
Autor Listu nawołuje do życia zgodnego z nauczaniem Pana Jezusa, do dawania świadectwa bycia chrześcijaninem w relacjach z poganami. Chrześcijanin powinien całym swoim życiem zaświadczać o przynależności do Jezusa Chrystusa i taką postawą zdobywać serca niewierzących. Utrzymywanie dobrych relacji wzajemnych i okazywanie miłości bliźnim w efekcie przysporzy Panu więcej wyznawców i naśladowców.
Prowadzenie życia zgodnego z nauką Pana może odbywać się na każdej płaszczyźnie i w każdej dziedzinie. Wszystkie nasze zdolności i umiejętności powinny służyć słusznym celom i zawsze mieć na względzie dobro innych. Cała nasza aktywność, wszystkie starania powinny być prowadzone dla dobra naszego, bliźnich, ale przede wszystkim na większą chwałę Pana. Wszystko, co mamy, co posiadamy, Jemu zawdzięczamy.
Autor podejmuje w Liście kwestię sensu cierpienia. Chrześcijanin nie powinien szukać odwetu za doznane krzywdy, lecz znosić je w pokorze. Bez Bożej pomocy trudno nam przyjmować upokorzenia i ataki, których padamy ofiarą. Dopiero wsparci łaską możemy za nie dziękować Panu i ofiarować je za innych. Kroczenie drogą, którą wskazuje nam Pan, jest najprostszym sposobem na osiągnięcie radości i szczęścia wiecznego w Niebie.
Psalm responsoryjny: Ps 96, 10.11-12.13
Utwór pochwalny na cześć Boga nawołuje do wspólnego oddawania czci Stworzycielowi. Jest wyrazem wielkiej radości z Jego obecności w życiu narodu wybranego, którego jest Panem. Jahwe króluje nad całym dziełem stwórczym. Jest jedynym władcą, który sprawuje swą władzę sprawiedliwie. Cały świat, powołany z chaosu do istnienia, jest wyrazem niezmierzonej mądrości i miłości Boga do człowieka. W odpowiedzi na to człowiek powinien w pełni zaufać Panu i okazywać Mu należną cześć.
Izraelici w całej swojej historii zbawienia doświadczali nieustannego wsparcia i stałej obecności Jahwe w ich życiu.
My również powinniśmy umieć odczytywać znaki potwierdzające Boską ingerencję w naszym życiu, kiedy Pan wskazuje nam, w jaki sposób najlepiej i najpełniej wykorzystać największy dar, jaki od Niego otrzymaliśmy – nasze życie.
Ewangelia: Mk 11, 11-25
Po triumfalnym wjeździe do Jerozolimy Pan Jezus przybył do świątyni, ziemskiego domu Jego Ojca. „Dokładnie wszystko obejrzał, a że pora była już późna, wyszedł razem z Dwunastoma do Betanii”.
Próbujemy wniknąć w tę sytuację, zrozumieć, co poczuł na widok targu i handlu panującego wewnątrz, jak musiało zaboleć Go to, co tam zastał. Następnego dnia dokonał bezprecedensowego oczyszczenia świątyni, dając tym do zrozumienia, jak bardzo Żydzi zawiedli Boga.
Opisane drzewo figowe, na którym Chrystus nie znalazł żadnego owocu, jest symbolicznym przedstawieniem braku wiary w Izraelu. Nieurodzajne drzewo, nieprzynoszące owocu, jest jak naród, pośród którego nie można znaleźć sprawiedliwego, prawego człowieka i z tego powodu może go spotkać kara. Jest to zapowiedź przyszłych wydarzeń, które doprowadzą do zniszczenia Jerozolimy przez Rzymian.
To, co wydarzyło się w świątyni, jest wyrazem wielkiej troski Jezusa o jakość kultu, szacunku należnego miejscu świętemu, w którym mieszka Bóg. Kapłani, powołani do sprawowania kultu i opieki nad świątynią, lekceważyli swoje obowiązki i zaniedbywali je. Radykalne działania i słowa Jezusa wywołały ich gniew. Poczuli się zagrożeni i w efekcie tego postanowili Go zabić.
Na koniec Pan kieruje do uczniów słowa, dotyczące mocy wiary i modlitwy. Wyjaśnia, że każda prośba modlitewna, skierowana do Boga, która będzie szczera i czysta, wypowiedziana przez serce wolne od nienawiści, zostanie przez Niego wysłuchana.
Sobota, 30.05.2026 r.
Pierwsze czytanie: Jud 17. 20b-25
List św. Judy jest wezwaniem do trwania w wierze i czystości, skierowanym do członków pierwszych wspólnot chrześcijańskich, narażonych na wpływy i ataki ze strony „fałszywych nauczycieli”. We wczesnym Kościele pojawiało się wielu gorszycieli, odrzucających najwyższy autorytet Pana Jezusa jako Głowy i założyciela Kościoła. Autor z troską nawołuje do wierności i pomocy zagrożonym w wierze członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Przypomina słowa Apostołów, zapowiadające pojawienie się fałszywych proroków i konieczność wystrzegania się ich, ponieważ ich działalność grozi rozłamem i zamętem pośród młodego Kościoła.
Autor przestrzega przed propagatorami niemoralnego postępowania. Namawia do wytrwania w wierze i miłości, do nieustającej modlitwy oraz okazywania współczucia i miłosierdzia błądzącym zamiast odrzucenia i pogardy.
List jest swoistym wezwaniem do obrony czystości wiary wobec działalności „fałszywych nauczycieli”, szerzących zło i nakłaniających do niemoralnego życia w oderwaniu od autorytetu Jezusa Chrystusa. Tylko pozostawanie w stanie łaski, uczestnictwo w Eucharystii, modlitwa i trwanie przy nauce Jezusa oraz fundamentach wiary chrześcijańskiej umocni i uodporni na złe wpływy.
Po ponad dwóch tysiącach lat istnienia Kościoła, zagrożenia pozostają te same, a wezwanie Świętego Judy wciąż nie traci na swej aktualności. Dzisiaj, my jesteśmy powołani do obrony nauki Jezusa i propagowania Jego Królestwa.
Psalm responsoryjny: Ps 63, 2.3-4.5-6
Utwór jest wołaniem do Boga w ciężkim doświadczeniu i poczuciu osamotnienia, opuszczenia. Autor odczuwa pustkę wokół siebie, a także pustkę w swoim sercu. Nic go nie cieszy. Świadomy przyczyny tego stanu, woła do Pana, wzywa Go, szuka znaku Jego obecności i przychylności. Wie, że tylko bliskość Boga, zakończy jego udrękę i duchowe rozterki. Psalm przenikają ogromna wiara w Bożą moc i potęgę oraz głęboka tęsknota.
Ewangelia: Mk 11, 27-33
Po triumfalnym wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy i oczyszczeniu świątyni z przekupniów, członkowie Sanhedrynu podjęli próbę publicznego podważenia Jego autorytetu.
Fakt, że Pan cieszył się coraz większą popularnością i przyciągał do siebie rzesze ludzi, był im wielce nie na rękę. Stanowił zagrożenie dla istniejącego porządku, który w pełni aprobowali. Kapłani, powołani do sprawowania kultu w świątyni oraz do dbałości o godność miejsca świętego, w którym oddawano cześć Bogu Jahwe, zostali zdemaskowani przez Jezusa. Wykazał, jak dalece lekceważą swoje obowiązki, przez co obrażają Boga i umniejszają rangę miejsca, które wybrał na ziemski dom pośród swego ludu.
Pilnie szukano okazji do zdyskredytowania Jezusa, zastawiając na Niego słowne pułapki. Dla wysokich dostojników świątynnych nie był ani rabinem, ani kapłanem, lecz jedynie synem skromnego cieśli, stąd uważali, że mają prawo Go pouczać i żądać wyjaśnień.
Odpowiadając pytaniem na pytanie, Jezus postawił członków Sanhedrynu w niezwykle kłopotliwej sytuacji, ponieważ każda odpowiedź, jakiej by Mu udzielili, szkodziłaby ich pozycji. Chrzest, udzielany przez Jana Chrzciciela, o który Jezus zapytał kapłanów, był formą zmiany życia, nawróceniem, wyborem nowej drogi życiowej, zwróceniem się bezpośrednio do Boga, wzniesieniem się ponad metody i działania propagowane w świątyni. Po części także umniejszał rolę kapłanów jako pośredników w relacji człowieka z Bogiem Najwyższym.
Próba publicznego zdyskredytowania Pana Jezusa zakończyła się kompromitacją kapłanów, a w dalszej perspektywie doprowadziła do Jego procesu i skazania.