Komentarze do czytań – I TYDZIEŃ po NARODZENIU PAŃSKIM | od 28 grudnia 2025r. do 3 stycznia 2026r. – Klementyna Kot

Dzisiejsza Liturgia Słowa

 

 

Niedziela w oktawie Narodzenia Pańskiego, 28.12.2025  święto Świętej Rodziny Jezusa, Maryi i Józefa

Pierwsze czytanie: Syr 3,2-6, 12-14

„Modlimy się tak, jak żyjemy, ponieważ tak żyjemy, jak się modlimy”. Ta myśl z Katechizmu Kościoła Katolickiego z rozdziału o modlitwie rzuca światło na interpretacje fragmentu z Księgi Mądrości Syracha czyli Eklezjastyka. Spolszczona nazwa łacińskiego tytułu Ecclesiasticus, która została dodana przez św. Cypriana, podkreśla oficjalny użytek, jaki robi z niej Kościół, ponieważ pouczenia zawarte w tej Księdze nie straciły swej aktualności. Księga Syracha została napisana w języku hebrajskim w początkach drugiego wieku przed Chrystusem. Autorem Księgi jest Ben Syrach, dziadek tłumacza tego zbioru tekstów na grekę. W tamtym czasie na terenie Palestyny dominowała kultura helleńska, która coraz bardziej przenikała wiarę i obyczaje Izraelitów, także część klasy panującej Izraela. Syrach przenikliwy i doświadczony mędrzec umiejętnie łączy mądrość odzwierciedloną w Prawie Bożym z codziennym życiem. Miłosierdzie nie jest uczuciem, ale wyraża się postawą w konkretnym życiu i relacjach z innymi ludźmi. Jednocześnie uczynki miłosierdzia są bardzo mocno powiązane z modlitwą. Kruszą serce, które w znaczeniu biblijnym oznacza nieuchwytne dla rozumu centrum, które jest miejscem spotkania z Bogiem. A jedynie skruszone serce jest gotowe na przyjęcie Bożej łaski przemieniającej człowieka.

Psalm responsoryjny: Ps 128, 1b-2.3.4-5

Dla psalmisty człowiek szczęśliwy, błogosławiony to człowiek bogobojny, ten, który prawdziwą cześć Bogu oddaje, przestrzegając Jego Prawa. Dzięki temu może cieszyć się dostatkiem materialnym i licznym, zdrowym potomstwem. Dla Izraelity żyjącego w trudnych warunkach geograficznych oraz w sytuacji częstych wojen spożywanie „owoców własnej pracy”  nie było czymś oczywistym. Bogactwo materialne i szczęście rodzinne było wyrazem opieki ze strony Boga. Starotestamentalne błogosławieństwo nie dotyczyło jedynie pojedynczych ludzi czy rodziny. Psalmista pokazuje, że Lud Boży jest traktowany jako jedność, której centrum stanowi świątynia w Jerozolimie. Jerozolima jest miejscem, w którym tworzy się Kościół.

Drugie czytanie: Kol 3, 12-21

Kolosy to było sławne starożytne miasto niedaleko Efezu, które w czasach świętego Pawła zaczęło tracić na znaczeniu. Istniał tam kościół założony przez Epafrasa,  kolosanina, ochrzczonego przez Pawła. Człowiek ten udał się do Pawła przebywającego w tym czasie w rzymskim więzieniu, aby poradzić się w sprawach nauki chrześcijańskiej. Epafras był zaniepokojony zniekształcaniem nauczania przez synkretyzm religijny wywodzący się z kierunków gnostyckich. List jest odpowiedzią Pawła na problemy wczesnego Kościoła. W omawianym fragmencie Apostoł pisze o miłości, która jest ideałem i fundamentem moralności chrześcijańskiej. Pisząc o miłości, Paweł posługuje się określeniem „agape”, która oznacza miłość czułą, delikatną ale pełną żaru i gotową do poświęceń. „Agape” pojawia się w Septuagincie, greckim tłumaczeniu Ksiąg Starego Testamentu 19 razy z tego 11 w „Pieśni nad Pieśniami”. W księdze tej miłość między oblubieńcem a oblubienicą w interpretacji alegorycznej stała się obrazem wzniosłej i nigdy niegasnącej miłości Boga do swego ludu. Paweł jest przekonany, że Jezus Chrystus doprowadził do doskonałości starotestamentalne prawo miłości całym swym życiem.

Ewangelia: Mt 2,13-15; 19-23

Wybrany fragment z tak zwanej Ewangelii Dzieciństwa, składa się z podobnie zbudowanych bloków tekstu. W każdym z nich widzimy Józefa, który pouczony we śnie, zabiera Dziecię i Jego Matkę w kierunku wskazanym przez Anioła.  Dla mieszkańców Palestyny Egipt był tradycyjnym miejscem schronienia w sytuacji zagrożenia. Często osiedlano się w regionach przygranicznych. Od Betlejem było to około pięciu dni drogi. W posiadanych źródłach historycznych nie ma wzmianki o pobycie Świętej Rodziny w Egipcie, a historyczność rzezi niemowląt, tak jak to opisuje Mateusz, jest wątpliwa. W związku z tym musimy sięgnąć głębiej, pod literacki naskórek, żeby zrozumieć sens opowiadania. Wcielenie Słowa Bożego to początek ostatecznego etapu objawienia Boga, jakie dokonało się w Jezusie Chrystusie w Jego śmierci krzyżowej i zmartwychwstaniu.  Tak więc to krótkie opowiadanie o wędrówce Dziecięcia i Jego Matki pod opieką Józefa do Egiptu i z powrotem ma przywołać z pamięci wierzących Żydów wydarzenia, w których Bóg otaczał opieką swój naród wybrany i wyprowadzał z niewoli.

W słowach, które Anioł kieruje do Józefa – „weź Dziecię i Matkę Jego”, Mateusz pokazuje, że Jezus jest punktem odniesienia dla macierzyństwa Maryi i ojcostwa Józefa. Jezus staje się także punktem odniesienia do interpretacji Starego Testamentu oraz osobistego życia każdego chrześcijanina.

 

Poniedziałek, 29.12.25

Pierwsze czytanie: 1J 2,3-11

Pierwszy List świętego Jana pochodzi z końca pierwszego wieku. Jan pisze List w celu  umocnienia w wierze chrześcijan żyjących pomiędzy poganami. Autor wyjaśnia, jakimi cechami mają wyróżniać się prawdziwi chrześcijanie i jakie są kryteria pozwalające ich odróżnić od osób, które negują prawdę dotyczącą Jezusa Chrystusa. Pokazuje, na czym polega miłość, którą powinni się wzajemnie darzyć, a której źródła są w Bogu.

List charakteryzuje się specyficznym stylem. Jan buduje literacką spiralę opartą o przeplatające się tematy światła, sprawiedliwości i miłości. Często stosuje antytezy. Zestawia jedno stwierdzenie z innym przeciwnym, by wzmocnić swoją myśl. Posługuje się wyrażeniami abstrakcyjnymi i mało sprecyzowanymi, które stwarzają kilka możliwości interpretacyjnych.

Jan przypomina, jak ważne jest poznanie i wyznawanie prawdziwej wiary, głoszonej od początku przez Apostołów, że Jezus Chrystus jest jedynym Synem Bożym, który naprawdę się wcielił i odkupił nas swoją ofiarą na krzyżu. W początkach chrześcijanie zmagali się z gnozą, dzisiaj na czasie jest relatywizm i psychologizm. Oczekuje się od wierzących, że będą mili i tolerancyjni, a wiarę okazywali w domu lub kościele.

Psalm responsoryjny: Ps 96, 1-2.3 i 5b i 6

Muzyka instrumentalna i wokalna zajmuje szczególne miejsce w sposobie chwalenia i uwielbienia Boga. W Biblii znajdują się teksty literackie określane jako pieśni, hymny, kantyki, które ze swej istoty powinny być śpiewane. W liturgiach Kościoła stanowią jej integralną część. Dlatego słowa zachęty do śpiewania nie budzą wątpliwości. Autor psalmu dziewięćdziesiątego szóstego w pierwszym wersecie wzywa, aby zebrani (liczba mnoga) śpiewali na cześć Pana „pieśń nową”. Określenie pieśń nowa występuje w Biblii kilkakrotnie ( sześć razy w Księdze Psalmów, raz u proroka Izajasza i tylko dwa razy w Apokalipsie św. Jana) i oznacza modlitwę, którą się powinno zanosić do Pana po wydarzeniu, które jest dowodem opieki ze strony Boga. Izrael ma szczególną misję wyznaczoną przez Boga. Ma ogłaszać światu, co Bóg dobrego uczynił dla swojego ludu wybranego.

Ewangelia: Łk 2,22-35

Zobaczyć Jezusa, dotknąć, wziąć Go na ręce, i umrzeć w pokoju, w poczuciu spełnionego życia. Takie spotkanie wystarczy, by życie starego człowieka nabrało sensu. Kim był ten stary człowiek u progu śmierci, co myślał, jak przeżywał swoją wiarę, że w noworodku przyniesionym do świątyni zobaczył  Zbawiciela? Symeon nie pojawia się wcześniej na kartach Biblii. Był prawym i pobożnym Żydem, co oznacza, że wiernie wypełniał Prawo Boże.  Podobnie do wielu Żydów oczekiwał nadejścia mesjasza, był więc czujny i pełen nadziei, że obietnica zostanie spełniona. Natchniony przez Ducha Świętego, a więc obdarzony  pewną wrażliwością na sprawy Boże, w tym kluczowym momencie przyszedł do świątyni i mógł  wypowiedzieć prorocze słowa.

Chrześcijaństwo nie jest wiarą lukrowaną, która smakowicie pachnie i smakuje. Mesjasz jest Barankiem ofiarnym za nasze grzechy. Jeśli  wierzymy, że Bóg jest Osobą, nie energią kosmiczną, nie przedmiotem, który można wykorzystać i zaspakajać nim swoje potrzeby, to analogicznie jak w przypadku bliskich sobie osób, niewierność jednej z nich dotkliwie rani drugą. Bóg się nie obraża, lecz kocha w sposób absolutny i pragnie „przychylić nieba człowiekowi”. Pragnie go zbawić. Przyjąć do siebie, do swojej istoty.

 

Wtorek, 30.12.20 25

Pierwsze czytanie: 1J 2,12-17

W pierwszych trzech wersach Jan chce umocnić wiarę, podkreślić wagę wysiłków w zmierzaniu ku dobremu. Przypomina każdemu chrześcijaninowi, że odpuszczone są ich grzechy i dzięki temu mogą poznać Ojca. Adresatem Listu jest cała wspólnota Kościoła określana przez Jana „dziećmi”, zarówno kobiety jak i mężczyźni.  Wyróżnia w niej „ojców”, „młodych” i „dzieci”, a kryterium podziału tego stanowią aspekty wiary. Dziećmi są z tej racji, że przyjęli chrzest. Ojcami, ponieważ poznali Boga i nie tylko o Nim coś wiedzą, ale mają z nim żywą relację, słuchają i rozważają Jego słowa. Młodość jest tym, co pozwala im być mocnymi, walczyć i zwyciężać grzech i pokusy.

Słowo „świat” w Biblii ma różne znaczenia. Może oznaczać świat stworzony przez Boga według Jego planu i ten jest dobry. Drugie znaczenie tego słowa to świat jako wytwór ludzkiej działalności skierowany przeciwko Bogu. Jest tym wszystkim, co powstrzymuje człowieka przed miłością i posłuszeństwem wobec Stwórcy.  Tym, co Jan określa jako pożądliwość ciała i oczu oraz pychę tego życia. Jan poucza, że dla dojrzewania życia duchowego niezbędna jest umiejętność rozeznawania między tak rozumianymi światami i odrzucania kompromisów.

Psalm responsoryjny: Ps 96, 7-8. 9-10

Autor Psalmu jest świadomy, że władza Boga nad narodami jest uniwersalna i każdy powinien uznać swoją zależność od Stwórcy.  Jego władza opiera się na tym, że nie tylko stworzył świat, ale zapewnia mu stabilność. Wyznawanie wiary wiąże się z gestami rytualnymi i udziałem we wspólnotowej liturgii.

Z perspektywy Nowego Testamentu obraz Pana jako króla zapowiada powszechne królowanie Syna Bożego, które zaczęło się Jego wcieleniem, a dopełni powtórnym przyjściem u końca czasów.

Ewangelia: Łk 2, 36-40

Oprócz Symeona w świątyni Jerozolimskiej podczas wypełniania przez Maryję i Józefa przepisów Prawa, była obecna prorokini Anna. Łukasz przedstawia ją nie tylko z imienia, ale także wspomina pochodzenia od Asera. Aser był synem Jakuba i Lei i od niego wywodzi się jedno z dwunastu pokoleń Izraela. Wiara Anny jest więc głęboko zakorzeniona w tradycji Izraela, a ona sama kontynuatorką profetyzmu Izraelskiego. Prorocy byli powoływani przez Boga, aby swoimi słowami i życiem mówili w Jego imieniu. Ostro wytykali grzechy osób i całego narodu, przepowiadali nieuniknioną karę, która jest konsekwencją ich postępowania. Z determinacją pokazywali rzeczywisty stan ludzkiej kondycji. Ale głosili również nadzieję na Boże miłosierdzie. Zapowiadali Mesjasza, który nadejdzie, aby odkupić winy ludzi. W momencie spotkania Jezusa w świątyni zmienia się charakter przepowiadania prorockiego. Ogłaszają, że oczekiwany Mesjasz właśnie się zjawił. Życie proroka nadal ma być świadectwem, ale nie wyraża się już w czynnościach rytualnych lub symbolicznych, ale w ciągłej modlitwie. Prorokini Anna przez większą część życia mieszkała w świątyni jerozolimskiej. Łukasz kieruje naszą uwagę na tę świątynię, która powoli będzie traciła swoje znaczenie jako cel pielgrzymek i miejsce składania ofiar.

 

Środa, 31.12.2025

Pierwsze czytanie: 1J 2,18-21

Ostatnia godzina i podobne wyrażenia „dni ostatnie”, „czasy ostateczne” czy „ostatnie czasy” oznacza, że jesteśmy na ostatnim etapie historii zbawienia, a więc jest to czas życia Kościoła od zesłania Ducha Świętego do Paruzji – ponownego przyjścia Chrystusa na ziemię.  Historia herezji pokazuje, że nie przedawniły się przestrogi udzielone Kościołowi pod koniec pierwszego wieku.

„Antychryst” i „wielu antychrystów” to określenia, które w Biblii pojawiają się tylko u Jana. Ale znamy inne, które mówią o przeciwnikach Chrystusa. O fałszywych mesjaszach i fałszywych prorokach pisze ewangelista Mateusz. Święty Paweł w Liście do Tesaloniczan ostrzega przed „człowiekiem grzechu”, który ogłosił siebie bogiem. Skoro tę fałszywą naukę propagują ludzie ochrzczeni, można mieć trudność z weryfikacją owego pseudo nauczania. Kościół nie zabrania stawiania pytań i błądzenia w poszukiwaniu odpowiedzi, ale warunkiem uznania błędów  podczas poszukiwania prawdy jest trwanie w Kościele. Kiedy nauczanie doprowadza do odchodzenia i zakładania wspólnot poza Kościołem, możemy mieć do czynienia z wypaczeniem lub celowym fałszowaniem prawd wiary. Zrozumienie, że Jezus Chrystus jest jednocześnie Bogiem i Człowiekiem dla umysłu ludzkiego stanowi nie lada problem. Możemy ten fakt przyjąć z wiarą i jak Maryja rozważać to, kim był i jak żył.

Psalm responsoryjny: Ps 96,1-2.11-12.13

We współczesnej szkole  w klasach najmłodszych nauczyciele nie stawiają ocen w formie cyfr. Nie ma jedynek ani szóstek oraz ocen pośrednich. Są buźki, słoneczka i inne graficzne znaki, co sprawia wrażenie, że nie są oceną. Według większości pedagogów i psychologów zła ocena wpływa destrukcyjne na psychikę nie tylko dziecka ale także dorosłych. Stara mądrość zapisana w psalmie pokazuje, że jest inaczej. W kolejnych wersetach Psalmu dziewięćdziesiątego szóstego znowu pojawia się motyw pieśni nowej, ale już z podanym konkretnym wydarzeniem przyjścia Pana, Zbawiciela, aby sądzić świat sprawiedliwie. Może warto tę myśl stale sobie przypominać i nie zapominać, że Bóg kocha człowieka miłością wierną, ale jednocześnie sprawiedliwą. Nie potępia człowieka, ale Jego miłość polega na pokazywaniu i osądzaniu naszych czynów, myśli i wartości, jakimi się kierujemy w podejmowaniu decyzji. Nasze sumienia są tak stworzone, że możemy je kształtować, a wiedza o tym,  co jest dobre, a co złe, służy rozwojowi.

Ewangelia: J 1, 1-18

Jan – umiłowany uczeń – pisze Ewangelię pod koniec pierwszego wieku. Pokazuje wiarę chrześcijańską na tle judaizmu i pogaństwa. Opierając się na dotychczasowej nauce Apostołów oraz swoich przemyśleniach, tworzy swego rodzaju poetycki „katechizm” wiary.  Prolog zawiera streszczenie najważniejszych myśli, które Jan rozwija w dalszej części Księgi. W pojęciu „Logos” zapożyczonym z filozofii greckiej, a tłumaczonym na polski jako „Słowo”, przekazuje istotę i funkcje objawienia oraz zbawcze znaczenie przepowiadania chrześcijańskiego. Bóg się człowiekowi objawia, pozwala poznać, kim jest. Objawienie jest „światłością, która świeci w ciemności”.

Niewidomy nie widzi nic, słabowidzący rozróżnia kształty lub barwne plamy, ale ma kłopot w dostrzeganiu szczegółów, które często mają decydujące znaczenie. Osoby z dysfunkcją wzroku potrzebują okularów, białej laski, pomocy osób widzących, aby w pełni doświadczać życia. Światłość i ciemność to także obraz rzeczywistość duchowej. Potrzebujemy światła Chrystusa w ciemności grzechu. Rozumienie i uczynienie swoimi, zintegrowanie w swojej osobowości dogmatów wiary jest niezbędne, aby w pełni doświadczać życia.

Żyjemy w czasie i to ograniczonym, więc trudno zrozumieć, co to znaczy, że Bóg żyje w wieczności, poza czasem. Ale to nie jest powód, żeby odrzucać Prawdę o Słowie, które było od początku i stało się człowiekiem. Tę Bożą Prawdę możemy przyjąć lub odrzucić z wszelkimi konsekwencjami, które przynosi podjęta decyzja.

 

Czwartek, 1.01.2026 – Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi

Pierwsze czytanie: Lb 6, 22-27

Księgę Liczb moglibyśmy nazwać Księgą założycielską narodu izraelskiego. Zawiera informacje statystyczne, różnego rodzaju spisy czy zbiory przepisów regulujących życie religijne i społeczne. W częściach narracyjnych znajdziemy fragmenty dotyczące wędrówki Izraelitów przez pustynię. Tekst błogosławieństwa znajduje się niemal na początku Księgi, po spisie ludności i przepisach dotyczących osób nieczystych, kradzieży, kłamstwa i ślubu nazireatu.

„Niech cię Pan błogosławi i strzeże, rozpromieni oblicze, obdarzy łaską i pokojem, niech zwróci ku tobie swoje oblicze”. Te pięć wyrażeń, na które składa się tzw. błogosławieństwa Aarona oddaje, na czym polega błogosławieństwo, którego sam Bóg udziela pokoleniom Izraela.

Psalm responsoryjny: Ps 67, 2-3. 5. 8

Zaniedbane dziecko jest złym świadectwem dla swoich rodziców. Bóg, troszcząc się o swój lud, odsłania to, kim jest. Dary Boże nie są na własny użytek, na własny rozwój, czy ku własnemu zadowoleniu. Mają być znakiem dla innych. Argumentem, by uwierzyli w Boga, który jest dobrem samym w sobie. Powodzenie jest tylko znakiem, nie jest dobrem, które daje prawdziwe szczęście. To sam Bóg jest szczęściem.

Drugie czytanie: Ga 4, 4-7

Przyczynkiem do napisania Listu do Galatów jest sytuacja w założonej przez świętego Pawła wspólnocie na terenie dzisiejszej środkowej Turcji. Galaci, potomkowie dawnych Celtów, przyjęli naukę o Chrystusie dość szybko, ale równie szybko o niej zapomnieli. Łatwo ulegli wpływom tych, którzy głosili „inną ewangelię”. Paweł nie przedstawia swoich adwersarzy, ale  wiemy, że byli to judeochrześcijanie, którzy opowiadali się za przestrzeganiem Prawa, obowiązkiem obrzezania i praktykowania żydowskich tradycji, aby osiągnąć zbawienie. Podważali również autorytet Pawła jako apostoła. List miał przypomnieć Galatom istotę prawdziwej Ewangelii.  W centralnej doktrynalnej część Listu, w rozdziale czwartym Paweł  podkreśla znaczenie wcielenia Syna Bożego i narodzenia z niewiasty w czasie kiedy obowiązywało Prawo. To wyjątkowe wydarzenie jest granicą pewnej epoki i jednocześnie „pełnią czasów”, punktem kulminacyjnym historii zbawienia, która zmienia sytuację ludzkości. Celem tego wydarzenia było otrzymanie przez ludzi przybranego synostwa. W starożytnym świecie grecko-rzymskim adopcja była znana i często stosowana wobec niewolników. Adoptowany chłopiec lub dorosły mężczyzna stawał się prawdziwym synem dla adoptującego. W związku z tym miał zapewnione wszystko, czego potrzebował do życia oraz otrzymywał pełne prawo dziedziczenia majątku i nie można go było usunąć z rodziny ani przywrócić do stanu niewolniczego.

Ewangelia: Łk 2, 16-21

Przebywający w okolicach Betlejem pasterze z pośpiechem poszli do miasteczka, żeby zobaczyć narodzonego Zbawiciela, o którym oznajmił im Anioł Pański. Podobnie z pośpiechem, po swoim zwiastowaniu udała się Maryja w góry do swojej krewnej na wieść o tym, że Elżbieta nieoczekiwanie spodziewa się dziecka. Te trzy zwiastowania tworzą tryptyk, w którego centrum znajduje się Jezus. Wieść o Jezusie i realne spotkanie z Nim nie pozostawia obojętnym i wywołuje różne reakcje. Poruszenia wewnętrzne, zadziwienie, żywą i spontaniczną radość, która wyraziła się w Magnificat Maryi i uwielbieniu Boga przez pasterzy. Maryja jako młoda dziewczyna stała się Matką Boga. Jej zgoda był podyktowana wiarą, która dojrzewała razem z wydarzeniami, w których brała udział i o których rozmyślała. Wiara i rozum muszą iść ze sobą w parze, muszą być komplementarne, aby dojrzewać duchowo i psychicznie i umieć sprostać życiowym wyzwaniom. Romano Guarduini, niemiecki teolog, napisał: „Maryja uwierzyła i wiarę musiała w sobie ciągle na nowo budować, coraz mocniejszą, coraz bardziej niezłomną.”

 

Piątek, 02.01.2026

Pierwsze czytanie: 1 J 2,22-28

Święty Jan kontynuuje nauczanie o podstawach wiary chrześcijańskiej ze względu na poważne błędy doktrynalne, jakie popełniają ludzie, których wcześniej nazywał antychrystami. Teraz używa określenia „kłamca” w liczbie pojedynczej, aby jeszcze bardziej uwypuklić kontrast pomiędzy Chrystusem i antychrystem. A więc „kłamca” czy inaczej antychryst to ten, który nie uznaje Jezusa za Mesjasza i Syna Bożego. Jan zdaje sobie sprawę, jak łatwo w życiu duchowym zgubić właściwy kurs. W dalszej części Listu daje wskazówki, jak zostać na właściwej ścieżce i weryfikować poprawność  rozwoju życia chrześcijańskiego. Jako pierwszą zasadę podaje zachowywanie tego, „ co słyszeliście od początku”. W praktyce oznacza to ciągłe, niekiedy mozolne czytanie i rozważanie Słowa Bożego obecnego w Chrystusie i w Biblii. Udział w Liturgii, lectio divina, to jest to, co powinno stanowić nasze codzienne duchowe pożywienie. Jan przypomina również, że wszyscy jesteśmy namaszczeni Duchem Świętym i to On jest najlepszym nauczycielem w kwestiach teologicznych.  Apostołowie jako pierwsi przekazywali naukę Chrystusa, a więc „przymierzając” własne przemyślenia do treści ich nauczania, możemy sprawdzać, czy płyniemy właściwym kursem i korygować błędy.

Psalm responsoryjny: Ps 98, 1bcde. 2-3b. 3c-4

Psalmista wzywa do śpiewania Bogu „nowej pieśni” w związku z nowymi wydarzeniami – cudami, które Bóg uczynił dla Izraela. Psalmista nawiązuje do wyzwolenia z niewoli babilońskiej, jakie miało miejsce w historii narodu wybranego w V wieku przed Chrystusem. Było to wydarzenie tak istotne i przełomowe dla Izraelitów, że stało się doskonałą metaforą do opisu rzeczywistości duchowej. Wybawienie z niewoli Izraelici zinterpretowali jako „cud”, w którym objawiła się moc Boga, w którego wierzą. W ten sposób Bóg pokazał wszystkim narodom swoją dobroć i wierność.

Ewangelia: J 1, 19-28

Ustalenie tożsamości Jana Chrzciciela dla przedstawicieli Żydów z Jerozolimy nie było bezpodstawne. Chociaż oczekiwania mesjańskie były powszechne, to różne ugrupowania wewnątrz judaizmu miały inne wyobrażenie o nadchodzącym mesjaszu. Styl życia Jana Chrzciciela pretendował go do tej roli, zwłaszcza że oczekiwania były na miarę proroków. Wszyscy ewangeliści cytują słowa proroka Izajasza, żeby opisać rolę Jana Chrzciciela: ”Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, Dla Niego prostujcie ścieżki.”  Według Mateusza, Marka i Łukasza, Jan miał poprzedzać mesjasza i nawoływać do nawrócenia, a udzielany przez niego chrzest na odpuszczenie grzechów miał przygotowywać ludzi na chrzest Duchem Świętym i ogniem, którego będzie udzielał Jezus. Według autora czwartej Ewangelii rola Jana Chrzciciela jest inna.  Pytany o swoją tożsamość Jan odpowiada, że jest jedynie „głosem”, a więc tym, który mówi o Jezusie. Jest świadkiem Jezusa, a nie poprzednikiem. W tym kontekście sam Jan jest nikim. Jezus, który pojawi się jako Mesjasz, będzie miał o wiele głębsze znaczenie niż te trzy przywoływane wcześniej postacie. Jezus przychodząc jako Mesjasz nie spełnia żydowskich wizji ani dotyczących sposobu przyjścia ani konsekwencji, jakie się pojawią w związku z Jego mesjańską misją.

 

Sobota, 3.01.2026

Pierwsze czytanie: 1J 2, 29-3,6

Kolejny fragment Listu Jan rozpoczyna od sprawiedliwości, cechy, która czyni ludzi podobnymi do Boga. Być sprawiedliwym oznacza postępować sprawiedliwie, a więc zgodnie z Bożymi standardami wyrażającymi się w Jego Prawie i Jego własnym postępowaniu. W tym miejscu trzeba wrócić do wersetu pierwszego z drugiego rozdziału, w którym Jan nazywa Jezusa Chrystusa sprawiedliwym, ponieważ On jest „ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, (…) i całego świata”. Jezus jako Syn Boży wyznacza standardy sprawiedliwości. „Narodzić się z Niego” oznacza przyjąć za własne standardy sprawiedliwości wyznaczone przez Chrystusa. Być sprawiedliwym, znaczy być jak Jezus. Być podobnym do Jezusa oznacza również bycie dzieckiem Boga. Ta relacja miedzy człowiekiem a Bogiem jest możliwa dzięki miłości wyrażanej przez Jana słowem agape. Aby zrozumieć, czym jest ten rodzaj miłości, Jan zachęca, by się nad nią zastanowić. Czasownik „patrzcie”, którego w tym celu używa, nie oznacza przelotnego spojrzenia. Patrzenie wymaga czasu i refleksji nad szczegółami, które postrzegam. Przeciwnie do gapienia, które jest patrzeniem bez refleksji i z którego nic nie wynika. Kontemplacja jest szczytem modlitwy. Jest patrzeniem na Jezusa, na Jego sposób życia, i własnej refleksji nad tym, co dostrzeżone. Dlatego nie wiemy jeszcze, kim możemy się stać, ponieważ przemiana następuje stopniowo. Zostaje utrwalona w wieczności.

Psalm responsoryjny: Ps 98 1bcde. 2-3b. 3c-4. 5-6

Kilka słów dodanych do znanej treści zmienia jej sens. W oktawie Bożego Narodzenia w Liturgii przez dwa kolejne dni śpiewamy niemal te same fragmenty Psalmu 98. Różnią się zakończeniem. Dzisiejszy Psalm jest o dwa wersy dłuższy. Zwłaszcza dodane słowa „na oczach Pana, Króla się radujcie” zmieniają sens utworu. Przywoływane na początku psalmu cuda, których dokonał Bóg, stanowią zapowiedź przyszłości. Czasów, w których Bóg będzie królował nad całym wszechświatem. Wydarzenia historyczne są zapowiedzią, że nadejdą czasy, kiedy Bóg przyjdzie na sprawiedliwy sąd ostateczny.

Ewangelia: J 1,29-34

W Ewangelii Jana w scenie nad Jordanem Jan Chrzciciel  po raz drugi daje świadectwo o Jezusie. Wskazuje na przychodzącego Jezusa jako na Mesjasza i Zbawiciela. Mesjasz oznacza, człowieka „namaszczonego”, „pomazanego” olejem. Był wybranym przez Boga człowiekiem do wypełnienia misji kapłańskiej, królewskiej lub prorockiej. Źródła metafor, za pomocą których Ewangelista tworzy mesjańską tożsamość Jezusa, odnajdziemy w opowiadaniach Starego Testamentu. Wypowiedź Jana Chrzciciela zawiera cztery motywy mesjańskie: obecność Ducha Świętego, Jezus jako Mesjasz, nieznany Mąż, jako Syn Boży i jako Baranek Boży. Jezus przychodzi, żeby zgładzić grzech świata. Jeden grzech świata, a nie grzechy ludzi. Jan podkreśla, że z niewiary rodzi się zło, które wyraża się w poszczególnych grzechach ludzi. Rolą Mesjasza jest więc zniszczyć zło, które zniewala ludzi. W interesujący sposób Ewangelista Jan łączy motyw Baranka Bożego z tytułem mesjańskim: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata”.  Baranek Boży staje się Barankiem ofiarnym podczas wydarzeń paschalnych. Mesjasz staje się Zbawicielem. W tradycji biblijnej na przykład w Księdze Izajasza Sługa Pański jako wybrany otrzymuje  Ducha Świętego. We wszystkich Ewangeliach scena chrztu Jezusa jest przedstawiona jako teofania – objawienie Jezusa jako Syna Bożego. W czwartej Ewangelii ta scena jest skrócona do minimum, do samej istoty. Zostawia tylko zstąpienie Ducha Świętego w postaci gołębicy na Jezusa. Przekazanie misji mesjańskiej dokonuje się przez Ducha Świętego.