XXXI Niedziela Zwykła, 30.10.2022r.

Łk 19, 1-10

Historia Zacheusza opiera się na schemacie zagubienia i odnajdywania. Zacheusz, jako zwierzchnik celników, przez wszystkich był uważany za tego, który zagubił się w sposób ostateczny, tak że nie było dla niego już żadnego ratunku. On sam jednak postanowił o siebie zawalczyć, spróbować się odnaleźć i uratować. W tym momencie jego życia pojawił się Ten, który „przyszedł szukać i zbawić to, co zaginęło”. Jezus chce nam pomóc, ale nie pomoże nam wbrew naszej woli. On czeka na sygnał z naszej strony. Czeka na to, aż nas zobaczy, może niekoniecznie na szczycie sykomory, ale wypatrujących Go, czekających na Niego z radością, chcących zaprosić Go do naszego domu i do naszego życia.

 

Poniedziałek, 31.10.2022r.

Łk 14, 12-14

Większość z nas lubi pomagać. Lubimy być doceniani za to, że wyciągnęliśmy do kogoś pomocną dłoń, lubimy uczucie towarzyszące dobrym uczynkom, lubimy mieć świadomość tego, że ktoś ma względem nas dług wdzięczności. Dziś Jezus zachęca nas do zupełnie innego pomagania, do pomagania tym, którzy nie będą w stanie nam się odwdzięczyć i być może wcale nie będą chcieli okazać swojej wdzięczności. Jezus wie co mówi, to On pierwszy przyjął taka postawę. Dał nam to, co najważniejsze i najcenniejsze wiedząc, że my nie możemy Jemu ofiarować nic bo wszystko co mamy, mamy dzięki Niemu. Co więcej, dał nam to wszystko wiedząc, że wielu nie doceni tego daru, nie przyjmie go, pogardzi nim. Choć to trudne, warto w tym naśladować Mistrza.

 

Wtorek, 1.11.2022r. – Uroczystość Wszystkich Świętych

Mt 5, 1-12a

Nie jest dziełem przypadku to, że w Uroczystość Wszystkich Świętych słyszymy słowa Jezusa, jakie wygłosił On podczas Kazania na górze. Wypunktował wówczas te cechy, jakimi powinni odznaczać się ludzie błogosławieni, czyli szczęśliwi, czyli święci. My świętujemy ich szczęście dziś, natomiast oni świętują codziennie. Świętują poza czasem w obecności Pana czasu, ponieważ dany im czas spędzili tak, jak On nakazywał. Pamiętajmy, ze ich teraźniejszość jest naszą przyszłością.


Środa, 2.11.2022r.

Łk 23, 44-46. 50.52-53; 24,16a

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam jasno i wyraźnie – jak śmierć, to i zmartwychwstanie. Życie człowieka zawsze ma swój początek, ale dzięki Chrystusowi nigdy nie ma końca. Śmierć jest „tylko” zwieńczeniami pierwszego etapu w życiu człowieka, swego rodzaju eliminacjami do ostatecznej formy życia, do której wszyscy jesteśmy powołani. I choć po ludzku smuci nas odejście z tego świata osób nam bliskich, starajmy się o tym fakcie myśleć bardziej „po Bożemu” – oni nie umarli, oni właśnie ostatecznie się narodzili.

 

Czwartek, 3.11.2022r.

Łk 15, 1-10

W przypowieściach, jakie dziś Jezus do nas kieruje, na pierwszy plan wysuwa się wyraźnie Jego osobista relacja z każdym z nas. Przypomina nam dziś, że przyszedł na świat zbawić nie tylko ludzkość, lecz każdego jednostkowego człowieka. Na każdym człowieku zależy Mu tak samo mocno, każdego tak samo mocno kocha. W przeciwieństwie do pasterza z dzisiejszej przypowieści, Jezus jako Pasterz doskonały nie musi opuszczać swoich owiec, by odnaleźć tę, która zaginęła. On nieustannie trwa przy swoim stadzie, a jednocześnie szuka tych z nas, którzy pobłądzili. Jest z nami zawsze – wtedy, gdy jesteśmy z Nim, ale również wtedy, gdy Go opuszczamy. On nie opuszcza nas nigdy.

 

Piątek, 4.11.2022r.

Łk 16, 1-8

„Pan pochwalił nieuczciwego zarządcę…” – na dźwięk tych słów niektórzy z nas mogą czuć się nieco zdezorientowani. Jak to możliwe, że Bóg pochwala nieuczciwość i niesprawiedliwość?
Dzisiejsza Ewangelia mówi o potędze miłosierdzia i wybaczenia. Miłosierdzie i wybaczenie, patrząc po ludzku, nigdy nie są sprawiedliwe, tak jak odpuszczenie winy czy darowanie komuś zobowiązania nie jest uczciwe. Nasza ludzka uczciwość i sprawiedliwość podpowiada nam, by z tymi, którzy wobec nas zawinią rozliczać się 1:1. Nie tak jednak postępuje Jezus.
Starajmy się, każdego dnia coraz bardziej, zgłębiać tę Jego trudną do pojęcia logikę miłosierdzia. Jesteśmy to Jemu winni – w końcu na co dzień korzystamy z nieskończonych pokładów Jego miłości.


Sobota, 5.11.2022r.

Łk 16, 9-15

Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam jak kluczowe znaczenie dla zbawienia ma bycie człowiekiem stałym i wiernym. Będąc chrześcijaninem nie można ulegać pokusie „odpuszczania sobie”, nawet w błahych, pozornie nie mających większego znaczenia tematach. Jezus przypomina nam dziś, że każde nasze działanie ma znaczenie, i że z każdego działania będziemy rozliczeni na końcu naszego ziemskiego życia. Wówczas wszystko, cokolwiek robiliśmy na ziemi będzie albo świadczyło na naszą korzyść albo będzie nas pogrążało. Wykorzystajmy mądrze daną nam szansę na zgromadzenie jak największej ilości dowodów na to, że zasługujemy na życie w wieczności z Bogiem.

Rozważania ewangeliczne | od 23 do 29 października 2022 r. - o. Tytus Mariusz Boguszyński OFM
Rozważania ewangeliczne | od 6 do 12 listopada - ks. dr Adam Dynak