Niedziela, 10.02.2019 r.

 

Pierwsze czytanie: Iz 6, 1-2a. 3-8

Rozważany dzisiaj fragment Księgi Izajasza opisuje powołanie proroka podczas wizji w świątyni. Izajasz widzi Boga siedzącego na wysokim tronie. Działo się to w roku śmierci króla Ozjasza. Przypomina ono prawdę, że wszelka władza pochodzi od Pana. Król ziemski jest władcą historycznym i przemijającym. Bóg trwa wiecznie i jest Panem panów i Władcą władców.

Serafini śpiewają Bogu pieśń pochwalną, uwielbiając po trzykroć świętego Boga. Dym kadzielny napełnia świątynię. W tej doniosłej atmosferze urzeczywistnia się powołanie proroka. Prorok czuje się niegodny wyznaczonej misji. Wtedy w całej prawdzie powierza siebie mocy Boga. Skutkiem tego jest oczyszczenie i napełnienie łaską do misji, która wcześniej wydawała się niemożliwa. Prawda o własnej niegodności nie jest przegraną i porażką, ale początkiem budowania prawdziwej relacji z Bogiem, z samym sobą i z innymi.

Bóg pragnie również nas oczyszczać i posyłać. Każda Eucharystia jest miejscem i czasem umocnienia powołania. Ta przestrzeń Bosko – ludzka nadaje kierunek naszemu życiu i wskazuje na misję posłannictwa. Dzisiaj – uczestnicząc w Eucharystii – wyśpiewajmy Bogu radosne „Święty, Święty, Święty”. Odpowiedzmy Bogu naszą dobrą wolą do skuteczniejszego i owocniejszego głoszenia Imienia Pańskiego, które jest święte i jest źródłem świętości.

 

Psalm responsoryjny: Ps 138 (137), 1-2a. 2bc-3. 4-5. 7c-8

Psalm 38 należy do psalmów dziękczynnych. Ma charakter kultowy i był prawdopodobnie śpiewany w Świątyni (por. w. 2). Psalmista wysławia łaskawość Jahwe, która trwa wiecznie. Łaskawość Boga powinni wysławiać wszyscy, znający Pana. Psalmista wychwala Boga w miejscu publicznym i szczególnym – w Świątyni. Daje w ten sposób świadectwo łaskawości Boga wobec przybywających do Miejsca świętego i zachęca do dostrzeżenia łaskawości Pana w życiu każdego, kto wstępuje w progi Świątyni.

 

Drugie czytanie:1 Kor 15, 1-11

Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa były przepowiedziane przez Pismo. Bóg wypełnia swoją największą obietnicę. Święty Paweł nie tylko odwołuje się do apostolskiej tradycji, ale wskazuje na starotestamentalne źródło tradycji. Stary Testament wypełnia się w Jezusie i otwiera nową drogę obietnic w Chrystusie. Tradycja starotestamentalna wchodzi w nowy dynamizm tradycji – apostolskiej na fundamencie Chrystusowej. Jest to fundament, który święty Paweł streszcza w trzech prawdach: śmierć Jezusa za nasze grzechy, złożenie do grobu i chwalebne zmartwychwstanie. Te prawdy stały się sercem każdego kerygmatu. Każde przepowiadanie ma swe źródło w tym kerygmacie i prowadzi do jego przyjęcia. Kerygmat ten jest źródłem wszelkiej łaski i miłosierdzia, najpełniejszym objawieniem miłości Ojca i Syna w Duchu Świętym do każdego człowieka.

 

Ewangelia: Łk 5, 1-11

Powołanie uczniów wskazuje na wiele aspektów działania Boga w życiu człowieka, którego On sam powołuje. Najpierw Jezus kieruje Słowa do zgromadzonych wokół Niego. Wielu słucha, lecz niewielu zostaje przeznaczonych w sposób szczególny i wyłączny do głoszenia orędzia Jezusowego. Po nauczaniu Pan Jezus kieruje słowa zaproszenia do Piotra i jego towarzyszy, aby wypłynęli na głębię. Domaga się zaufania usłyszanemu Słowu. Następuje przejście od teorii do praktyki. Kiedy dokonali cudownego połowu ryb, zrozumieli moc zaufania Słowu Boga. Przerażeni czują się niegodni, aby przyjąć łaskę Chrystusa. Wyznanie grzeszności nie staje się przeszkodą ze strony Boga, ale początkiem oczyszczenia człowieka, którego Bóg powołuje. Stanięcie w prawdzie wobec miłującego Boga jest początkiem rozwoju powołania. Powołanie wydaje się być zagłuszane i odrzucane przez ludzki czynnik. To jednak dla Boga staje się początkiem współpracy. Bóg może zamieszkać w sercu, które otwiera się na prawdę i przeznaczyć do misji głoszenia Bożej prawdy.

 

 

Poniedziałek, 11.02.2019 

 

Pierwsze czytanie: Rdz 1, 1-19

W tym tygodniu rozpoczynamy lekturę Księgi Rodzaju. Wprowadza nas ona w początki naszej relacji z Bogiem. Stajemy u źródeł naszej wiary. Z lektury dowiadujemy się, że Bóg Stwórca daje człowiekowi cały stworzony świat. Bóg nie zostawia nas samych z tym darem, ale pragnie nieustannie otaczać swym błogosławieństwem. Naszą odpowiedzią jest postawa uwielbienia Boga, która konkretnie wyraża się w jak najlepszym rozeznaniu woli Boga Stwórcy wobec każdego z nas.

Człowiek stworzony i posłany przez Boga nadaje sens światu. Jest jego stróżem i opiekunem. Nie należy jednak zapominać, od Kogo ten dar otrzymaliśmy i Kto nas uczy właściwego korzystania z niego. Trzeba najpierw dobrze przeczytać instrukcję obsługi. Ona jest gwarantem pomyślności i właściwego korzystania z daru stwórczego. Tą instrukcją jest nieustanne odniesienie do Boga Stwórcy, który stwarza świat z miłości do człowieka i Swoją miłością podtrzymuje go w istnieniu. Człowiek zajmuje centralne miejsce we wszechświecie. Nie znaczy, że wszystko ma skupiać wokół siebie i tylko dla siebie albo dla innych. Bez Boga rzeczy stworzone stają się bożkami i zbawić nie mogą. Bóg jest Stwórcą i Zbawcą. Rzeczy przez Niego stworzone powinny do Niego prowadzić. A jeżeli tego nie czynią, to trzeba ponownie przeczytać instrukcję obsługi i zanurzyć się w stwórczej miłości Boga Ojca.

 

Psalm responsoryjny: Ps 104 (103), 5-6. 10 i 12.24 i 35c

Psalm rozpoczyna się i kończy samozachętą do uwielbienia Boga. Wychwalanie Boga polega na uwielbieniu Jego majestatu, wielkości i potęgi. Majestat Boga objawia się w pięknie i potędze świata stworzonego. Stworzenie świata nie jest czymś statycznym. Psalm ukazuje dynamizm całego stworzenia (w. 24c). W ten dynamizm świata jest włączone również osobiste i wspólnotowe uwielbienie Boga. Uwielbienie Boga nie jest jakąś formą statyczną, ale wyraża cały dynamizm duszy i ciała wobec miłującego Boga.

 

Ewangelia: Mk 6, 53-56       

Jezus jest niezmierzonym miłosierdziem Ojca. Tłumy ludzi poszukują Jezusa i gromadzą się przy Nim. Świętemu Markowi nie chodzi o niezidentyfikowaną masę. Pragnie wykazać ogrom nędzy ludzkiej, która pragnie Boga. Choć zbierają się tłumy, to uzdrowienia dokonują się indywidualnie. Każdy pragnie choć dotknąć się szaty Jezusa. Uzdrowienie dokonuje się według osobistej wiary i relacji do Jezusa. Bóg zawsze jest miłosierny i okazuje łaskę. Z naszej strony potrzeba tylko i aż wiary, aby stanąć przed Jezusem i choć dotknąć skraju Jego płaszcza. Ten dotyk wiary w odpowiedzi staje się dotykiem Jezusa, który obdarza łaską ocalenia i uzdrowienia.

 

 

Wtorek, 12.02.2019 r.

 

Pierwsze czytanie: Rdz 1, 20-2,4a

W dzisiejszym Słowie Bożym dany jest nam do wysłuchania fragment opisu stworzenia świata. Nie jest to zwykły opis, ale hymn uwielbienia na cześć Boga Stwórcy. Bóg stwarza ciała ożywione, rośliny, zwierzęta i jako ostatniego – człowieka. Stworzenie człowieka na końcu jest uwieńczeniem całego dzieła. Podkreśla godność i misję człowieka. Człowiek został stworzony „na obraz i podobieństwo Boże”.

Bóg stwarza mężczyznę i kobietę, aby ich wzajemna miłość oblubieńcza stawała się obrazem miłości Boga Stwórcy i promieniowała troską o podtrzymywanie piękna i dobra w świecie. Mężczyzna i kobieta są przekazicielami życia. Uczestniczą w stwórczym dziele. Ich zadaniem jest nieustanne odniesienie do Boga dla kontynuacji dynamizmu dzieła stwórczego. Człowiek nie jest tylko biernym narzędziem w rękach Stwórcy, ale przez miłość i kreatywność współuczestniczy w budowaniu piękna i dobra w świecie. Staje się partnerem Boga, by współtworzyć świat i cywilizację miłości na fundamencie prawa naturalnego według zamysłu Boga Stwórcy.

 

Psalm responsoryjny: Ps 8, 4-5. 6-7. 8-9

Psalm 8 jest hymnem dziękczynnym, wychwalającym Boga. Uwielbienie Boga dokonuje się w dwóch etapach. Najpierw ukazana jest wspaniałość i potęga Boga w dziełach świata stworzonego, następnie – uwielbienie Boga w wielkości człowieka. Choć psalm opiewa wspaniałość nieba i ziemi oraz wielkość człowieka, to jednak centralnym punktem uwielbienia jest samo Imię Boga – Jahwe. Potęga Jego Imienia jest wypisana na niebiosach i w każdym człowieku.

 

Ewangelia: Mk 7, 1-13

Jezus przestrzega przez skupianiem się tylko na zewnętrznych przejawach religijności. Jeżeli przywiązujemy wagę jedynie do swoich praktyk, a zapominamy o miłosierdziu, prowadzi to do postawy „faryzeizmu”. Jezus z bólem stwierdza, że serce może pozostawać dalekie od Boga, choć nam się wydaje, że służymy Bogu. Ba, nawet możemy być z siebie zadowoleni. Ta duma tym bardziej staje się drogą do zatwardziałości serca. Jedynie miłosierdzie może uleczyć nasze serca. Nie chodzi o miłosierdzie ze strony Boga, bo ono zawsze jest! Chodzi o nasze osobiste otwarcie serca dla innych, aby do serca prawdziwie przyjąć Boga miłosierdzia. Jest to przejście z religijności pozorów i samozadowolenia do religijności serca, opartej na czynnej praktyce miłosierdzia w życiu.

           

Środa, 13.02.2019 r.

 

Pierwsze czytanie: Rdz 2, 4b-9.15-17

             Księga Rodzaju podkreśla, że Pan Bóg wszystko uczynił dla człowieka. Uzdolnił go wszelkimi potrzebnymi darami, aby w Jego imieniu panował nad całym światem. Człowiek został stworzony „z prochu ziemi” i Pan Bóg „tchnął w jego nozdrza tchnienie życia”. Biblia ukazuje w ten sposób, że człowiek jest istotą cielesno – duchową. Pierwiastek „ziemski” czyni go bliskim całemu dziełu stwórczemu. Z „ziemi wzięty” lepiej może pojmować otaczający go świat i nadać mu właściwy sens. Pierwiastek „duchowy” podtrzymuje jego życie w Bogu i pozwala spojrzeć z Bożej perspektywy na całe dzieło stworzenia.

Tak wyposażonego człowieka Pan Bóg umieścił w raju, aby mógł na wieki trwać w Jego miłości, przelewając Bożą miłość na całe dzieło stworzenia. Pan Bóg wyznacza granice działania człowieka. Jest nią miłość, która ze swej istoty jest nieograniczona i nieskończona, a z drugiej ograniczona miłością, której imię to pokora, posłuszeństwo i zaufanie Bogu. Kiedy człowiek o niej zapomina, kieruje swoje serce w stronę pychy. Brak miłości zabija pierwiastek duchowy i oddziela od Boga. Wyciągniecie ręki w stronę „drzewa poznania dobra i zła” jest aktem pychy i buntu przeciw Bogu.

 

Psalm responsoryjny: Ps 104 (103), 1-2a. 27-28. 29bc-30 

Psalm 104 wzywa do uwielbienia Boga w Jego wspaniałym dziele stworzenia. Nie jest tylko zwykłą nauką o wszechświecie, czy nawet podziwem piękna stworzenia. Psalm wprowadza nas w głębszą tajemnicę istnienia wszechświata. Kieruje nim nieustanny dynamizm stwórczy. W świecie panuje nieustanny ruch. Cały świat jest kierowany i podtrzymywany przez Boga, który panuje w niebiosach i na ziemi. Choć wydaje się być daleki, gdzieś w niebiosach, to przebywa na ziemi i jest bliski każdemu stworzeniu. To On „posyła ducha Swego i odnawia oblicze ziemi” (por. w. 30).

 

Ewangelia: Mt 7, 14-23

Fragment dzisiejszej Ewangelii dzieli się na trzy części. W dwóch pierwszych są znajdują się sugestywne obrazy bramy/drogi i drzewa/owoców, trzeci, zaś przestrzega przed brakiem praktyki wprowadzania usłyszanych słów w czyn. Jezus poucza, że brama do Królestwa jest ciasna. Nie zamierza w żaden sposób nas zniechęcić, ale przestrzec przed pokusą zniechęcenia. Po grzechu pierworodnym wydaje się łatwe czynienie zła, a dobro przychodzi z trudem. Jednak zło, które początkowo zdaje się być szerokie i silne, w konsekwencji okazuje swą niemoc i zacieśnia się do wąskiego tunelu, zaciskając gardło temu, które je popełnia. Odwrotnie dobro, które w początkowej fazuje wydaje się być trudne i niemożliwe, po pewnym czasie rozszerza się w ogrom miłości i owocuje coraz większą wolnością służenia Bogu i innym w miłości. Zło zniewala, a dobro wyzwala.

 

 

Czwartek, 14.02.2019 r.- święto Świętych Cyryla, mnicha, i Metodego, biskupa, patronów Europy

 

Pierwsze czytanie: Dz 13, 46-49

Paweł i Barnaba są w trakcie Pierwszej Podróży Misyjnej. W pierwszej kolejności ich troską są objęte wspólnoty Żydów, napotykanych na wyznaczonym szlaku. Paweł pragnie, aby jego bracia poznali drogę wiary od Abrahama przez Mojżesza, która wypełnia się i ma swoją kontynuację w Jezusie. Pawłowi pod Damaszkiem ta prawda została objawiona. Przygotowany przez Ducha Świętego z odwagą i mocą ją głosi. Nie boi się konfrontacji z własnym narodem, aby świadczyć o objawionej prawdzie. Sprzeciw i zamknięcie ze strony Żydów nie udaremnia działania misji Pawła, który postanawia zanieść to Słowo poganom. W ten sposób wypełnia proroctwo Izajasza o powszechności głoszenia Dobrej Nowiny.

Poganie z radością przyjmują Słowo. Powiększa się liczba wierzących, którzy odkrywają przeznaczenie do życia wiecznego w Chrystusie. Zastanawia brak odpowiedzi ze strony Żydów, którym jako pierwszym zostało to Słowo objawione. Bliskość Słowa nie jest gwarantem łaski, lecz jego pełne zrozumienie i realizacja.

Dzisiejsi święci patronowie Europy Cyryl i Metody nieśli Słowo do tych, którzy jeszcze nie znali Chrystusa. Tworzyli podstawy tłumaczeń i interpretacji, aby nieznający Jezusa mogli skuteczniej je przyjąć i wypełniać. Nie chodzi tylko o sukces i oddziaływanie misji. Ważniejsza jest odwaga niesienia Słowa niż lęk ograniczający ewentualne jego niepowodzenie.   Nie należy skupiać się na sukcesie, ale na odwadze niesienia prawdy.

Psalm responsoryjny:  Ps 117, 1-2

Psalm 117 ma charakter uniwersalnej modlitwy, jako zachęty i zaproszenia wszystkich narodów, by wielbiły łaskawość i wierność Boga. Bóg, Stwórca wszechświata, nie jest Panem tylko jednego, wybranego narodu. Jest on Panem wszystkich narodów. Psalm jest zapowiedzią tego, co się dokona w modlitwie Jezusa: „Ojcze spraw, aby stanowili jedno […]”. Może być dobrym obrazem Kościoła katolickiego, czyli powszechnego i uniwersalnego. Kościół gromadzi narody i ludy, by uwielbiały Boga w Chrystusie.

Ewangelia: Łk 10, 1-9

Jedynie u świętego Łukasza zapisana jest misja posłania siedemdziesięciu dwóch apostołów przez Jezusa. Święty Łukasz przypomina w ten sposób, że Kościół z natury jest misyjny. Pierwszym posłanym jest sam Jezus. Bóg Ojciec posyła na świat Swego Syna. Następnie Jezus posyła innych. W centrum posłania znajduje się zawsze Bóg Ojciec. To od Niego otrzymujemy misję posłania i do Niego ta misja prowadzi. Pan Jezus w misji posłania pragnie od swych uczniów hojności, odwagi, ubóstwa, roztropności, a nade wszystko miłości, która jest relacją do Ojca, posyłającego Swego Syna i nas w Swoim Synu.

 

 

  

Piątek, 15.02.2019 r.

 

Pierwsze czytanie: Rdz 3, 1-8

            Harmonia życia człowieka z Bogiem w raju zostaje zakłócona przez tajemnicze zło, opisane, jako istotę „przebiegłą”. Ma ono przemyślany zamysł niszczenia relacji człowieka do Boga Stwórcy. Potrafi ono prowadzić dialog z człowiekiem. Podsuwa pokusę wątpliwości i niepewności, jakoby Bóg coś ukrywał przed człowiekiem. Rozbudza w człowieku nieufność do Stwórcy. Jego podstępny plan zostaje skutecznie realizowany. Ta „czysta inteligencja” wie, w jaki sposób rozszczelnić umysł człowieka, by tam wcisnąć się ze swoim kłamstwem. Prowadzenie dialogu z ową tajemniczą istotą niesie porażkę uwierzenia kłamstwu. Choć Bóg obdarzył człowieka darem rozumu, inteligencji i logicznego myślenia, to nie jest to wystarczające, by przeciwstawić się pokusie. U początków trzeba kategorycznie odciąć się od tworzenia jakiejkolwiek relacji, która zawsze jest destrukcyjną. Zerwanie „zakazanego owocu” jest konsekwencją dialogu z „wężem”. Kolejnym etapem jest poczucie lęku i winy, które doprowadzają do ukrywania się przed Bogiem Stwórcą. Księga Rodzaju podaje nam prawdę o istnieniu istoty „przebiegłej” o wielkiej sile rażenia. Jej działanie i skutki nazywane są grzechem pierworodnym. Zostaje on w pełni zwyciężony przez Krew Chrystusa i Jego zmartwychwstanie.

 

Psalm responsoryjny: Ps 32 (31), 1-2. 5. 6. 7

Głównym motywem Psalmu 32 jest szczęście, jakiego doświadcza grzesznik z przebaczenia i odpuszczenia grzechów. Dotyczy, zatem przywrócenia relacji z Bogiem po zerwanym związku człowieka z Bogiem przez grzech. Odpuszczenie jest wolnym aktem samego Boga, działaniem Jego miłosiernej łaski, a nie tylko dziełem człowieka. Człowiek swoją postawą stanięcia w prawdzie i szczerej skruchy wyraża gotowość do przyjęcia łaski. Bóg zawsze okazuje łaskę i miłosierdzie tym, którzy zwracają się do Niego szczerym sercem.

Ewangelia: Mk 7, 31-37

 

„Effatha” mówi Jezus do głuchoniemego. Otworzenie ucha na słuchanie ukazuje całą prawdę o człowieku. To człowiek jest „uchem”, które powinno słuchać głosu Boga. Lecz, aby słuchać, musi zostać oczyszczone mocą Chrystusa. Słuchać, nie znaczy usłyszeć i zrozumieć. Każdy z nas jest pochłonięty wieloma sprawami i zadaniami. Często nie mamy czasu usłyszeć Słowa Boga. Nie wynika to może ze złej chęci, ale zabiegania, by czynić, jak najwięcej dobra. Jednak dobro bez Boga może stawać się pozornym i niepełnym. Potrzeba uzdrowienia zmysłu słuchu, by naprawdę usłyszeć, czego od nas pragnie Bóg, a nie, co nam się wydaje, że tego właśnie pragnął Bóg od nas. „Effatha” znaczy zatrzymaj się i posłuchaj Boga, otwórz się na Jego zbawcze Słowo.

 

 

Sobota, 16.02.2019 r.

 

Pierwsze czytanie: Rdz 3, 9-24

Księga Rodzaju odsłania prawdę o grzeszności i słabości człowieka. W psychologicznej analizie ukazuje poszczególne etapy wchodzenia w pokusę, która rodzi grzech i prowadzi do pogubienia swojej tożsamości. Na początku podaje fakt, że człowiek, który popełnia zło, żyje we własnym świecie iluzji i kłamstwa. Uważa, że ukrycie swego występku przed Bogiem jest możliwe. Zamiast miłością kieruje się lękiem i strachem. W miejsce wiary i ufności Bogu wchodzi niewiara i nieufność. Skutkują one coraz głębszym wchodzeniem w sferę ucieczki, która jest skutkiem bezradności wobec własnych lęków i niepewności.

W ten dramatyczny etap człowieka wkracza Bóg, by człowiek mógł odnaleźć drogę powrotu do Boga. Rozpoczyna się ono wołaniem Boga do serca i sumienia człowieka. Choć człowiek słyszy głos Boga, próbuje go zagłuszyć i usprawiedliwić kłamstwem. Rozpoczyna się sąd nad mężczyzną, niewiastą i wężem. Ma on na celu ukazanie całej prawdy, które stanie się początkiem odkupienia. Człowiek w pełni poznaje zamysł węża, którego celem jest zniszczenie relacji człowieka do Boga. Poznaje własny grzech i jego skutki. Dowiaduje się, że Bóg, który dokonał cudownego dzieła stworzenia, obiecuje teraz wyznaczyć drogę jeszcze bardziej niezwykłego dzieła odkupienia człowieka i świata.                

Psalm responsoryjny: Ps 90 (89), 2 i 4. 5-6. 12-13

Psalmista snuje refleksje nad istotą czasu i przemijaniem, co prowadzi do nieuniknionych rozważań nad sensem życia. W swych rozważaniach jest bliski refleksji nad przemijalnością świata, zawartej w Księdze Hioba i Księdze Koheleta. Przemijalność nie jest jednak centralnym motywem psalmu. Prowadzi ona do pogłębionej refleksji i zwrócenia się do Boga o roztropne wykorzystanie czasu danego na ziemi. Nade wszystko, jednak wzywa do szczerej pokuty. Skruszony grzesznik zdaje sobie w pełni sprawę, kim jest Bóg i kim jest człowiek. Poza Bogiem człowiek nie może nigdzie indziej szukać zbawienia.

 

Ewangelia: Mk 8,1-10

Jezus okazuje miłosierdzie i daje chleb. Nie chodzi tylko o zwykłe dawanie chleba, ale wejście w duchową więź z Chrystusem. Bóg daje nam samego siebie. Jest to niepojęta tajemnica Eucharystii Boga, który umierając za nas grzeszników, zbawia nas. Polecenie rozdzielenia chleba, który On sam pobłogosławił i połamał, to ukazywanie i dawanie światu Jezusa. Jezus wkracza na pustynię naszego życia. Wchodzi w nasze utrudzenie, zmęczenie, głód, cierpienie, a nade wszystko – w beznadziejność. Apostołowie zadają pytanie: „Skąd tu na pustkowiu nakupimy chleba?”. Z Panem Jezusem wszystko powraca do pełni życia. Eucharystia jest zawsze nowym początkiem i nie tylko chlebem mocy na drogę codzienności, ale nade wszystko – jedności z Jezusem, który wszystko zwycięża.

Komentarze do czytań liturgicznych - IV tydzień zwykły | od 3 do 10 lutego - Joanna Człapska
Komentarze do czytań liturgicznych - VI tydzień zwykły | od 17 do 23 lutego - Mira Majdan