Niedziela, 27.11.2016 r.

Pierwsze czytanie: Iz 2, 1-5

Autor księgi zapowiada koniec czasów! To nie jest jednak żadna pogróżka. Celem natchnionego tekstu nie jest wywołanie strachu lub innych negatywnych emocji. W taki sposób oddziałują liczne filmy na temat apokalipsy i końca świata. Zamiast myśleć o tym jak będzie wyglądał ten dzień, chcę odpowiedzieć na najbardziej podstawowe pytanie. Czy wierzę w nastanie dnia ostatecznego? Pozytywna odpowiedź na powyższą kwestię nie może pozostać bez echa. Rozpoczynający się adwent to czas oczekiwania nie tylko na święta Bożego Narodzenia, ale także na zbliżający się koniec czasów. Warto więc dobrze rozpocząć okres liturgiczny, który ma przygotować nasze serca na szczególne spotkanie. Spotkanie razem z licznymi narodami na górze Pana, spotkanie w świątyni Boga Jakuba, spotkanie z rozjemcą bez wojen i kłótni. Bóg, którego oczekujemy kroczy ścieżkami sprawiedliwości. Uczy nas wydawać prawe wyroki. Jeżeli człowiek pragnie na końcu czasów razem z mnogimi ludami cieszyć się obecnością Pana, powinien już teraz chodzić w Jego światłości. W tym dążeniu pomaga Chrystus, który na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię (zob. 2 Tm 1,10). W niej poznajemy, że największym Prawem, które wyszło z Syjonu jest Miłość. Czy przyjmiesz proponowane ci królestwo Boże sercem pełnym pokoju?

 

Psalm responsoryjny: Ps 122,1-2.4-5.6-7.8-9

Psalm 122 był śpiewany  w czasie pielgrzymki, której celem była  świątynia w Jerozolimie. Charakter psalmu jest bardzo radosny. W starym przymierzu jedynie w świętym mieście można było składać ofiary, stąd  radość  pośród idących w tym kierunku pielgrzymów. Dla chrześcijan nową Jerozolimą jest wieczne miasto zbawionych, a nowym Dawidem jest Chrystus, który zasiada w niej na tronie sędziowskim. Dzisiaj jestem na pielgrzymim szlaku w drodze do niebieskich pałaców. Nie znam długości drogi ani zakrętów i niebezpieczeństw, jakie na mnie czekają. Ale znam cel. „Ucieszyłem się, gdy mi powiedziano: Pójdziemy do domu Pana”(Ps 122,1).

 

Drugie czytanie: Rz 13,11-14,

Autor Listu do Rzymian przedstawia ogólne zasady postępowania  braciom i siostrom, którzy przyjęli wiarę. Głównym tematem przemowy jest bliskość zbawienia i konieczność  przygotowania  się na jego nadejście. Życie każdego człowieka zmierza do śmierci i weryfikacji owoców swojej pracy. Sen, z którego należy powstać, jest tutaj obrazem braku aktywności i dążeń w kierunku zbawienia. Apostoł wylicza szereg nieprawidłowości, które dostrzegał w młodym Kościele. Dziś także ludzie zmagają się ze swoimi słabościami. Te upadki mają również negatywny wpływ na otoczenie.  Zatem żałujesz za grzech i robisz kolejne dobre postanowienia. To jeszcze za mało. Jak mówi św. Paweł, przyoblecz się w zbroję światła i w Pana Jezusa Chrystusa.

 

Ewangelia: Mt 24,37-44

Za czasów Noego Bóg widział wielkie bezprawie na ziemi. Oprócz Noego nikt nie żył uczciwie. Mieszkańcy ziemi nie spodziewali się ponosić konsekwencji swoich czynów, choć każdy w sumieniu mógł odczytać, co jest dobre, a co złe. Pozostawmy jednak prahistorię biblijną o potopie i arce. „Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego”(Mt 24,37). Czy dzisiaj znajdzie się choć jeden sprawiedliwy? Czy dzisiaj świat ponownie skupia na sobie gniew Boga? Tego nie wiemy. Podobnie jak  nie wiemy, kiedy nadejdzie ten dzień, bo  tylko Ojciec to wie. Ewangelista wzywa nas do czujności. Ciekawym spostrzeżeniem jest, że pamiętamy, aby zamknąć drzwi na klucz, nie zostawiać otwartych okien na noc, że montujemy systemy przeciwwłamaniowe i inne zabezpieczenia przed złodziejami. Tak łatwo jednak usypiamy swoją czujność i wikłamy się w różne grzechy, nałogi i inne zaniedbania. Zwróćmy uwagę, że nie wszyscy będą wzięci do królestwa Pana. Jedni tak, a drudzy nie. Czuwajcie więc.

 

Poniedziałek, 28.11.2016 r.

Pierwsze czytanie: Iz 4, 2-6

W Księdze Izajasza pojawia się kolejne proroctwo na temat dnia sądu Bożego. W przeważającej części opis sądu ma wydźwięk  pozytywny. Mesjaszowi jest nadana wdzięczna nazwa „odrośl Pana” i „owoc ziemi”. Kwiecisty język tekstu może  zachęcić słuchaczy ku większej determinacji w oczekiwaniu na ów dzień. Wszak nie wszyscy przetrwają, a tylko dla ocalałych będzie korona chwały. Ci ostatni zostaną nazwani świętymi. Termin ten pierwotnie odnoszono do Boga. Oznaczał odmienność Boga od świata stworzonego.  W Panu nie ma nic grzesznego, więc człowiek przez kontakt ze Stwórcą uświęca się i w ten sposób objawia innym moc Bożą. Osoby, które przeciwstawiają się złu i walczą ze skutkami grzesznej natury, będą zapisane w Księdze Życia. Bóg  wymaże ze swojej Księgi tylko tych, którzy zgrzeszą przeciwko Niemu. Dowiadujemy się o tym już z Księgi Wyjścia, kiedy lud oddał cześć bożkowi ulanemu ze złota. Na szczęście prorok zapowiada obmycie z brudu i oczyszczenie, które dokona się tchnieniem sądu i pożogi. W innym tłumaczeniu przeczytamy o duchu ognia. Dziś wiemy, że to Duch Boży odradza wierzących. Daje nam również, jak czytamy na końcu, schronienie podczas różnych niebezpieczeństw. Dążysz do wspomnianego miejsca ocalonych? Odnów się duchowo, aby także w twoim życiu można było dostrzec Bożą świętość.

 

Psalm responsoryjny: Ps 122,1-2,4-5,6-7,8-9,

W I tygodniu adwentu, raz na trzy lata, Psalm 122 jest użyty dzień po dniu, w niedzielę i w poniedziałek. Tematyka pieśni łączy się ściśle z myślą przewodnią rozpoczynającego się roku liturgicznego. Refren: „Idźmy z radością na spotkanie Pana” podpowiada nam, że pomimo fioletowego koloru szat, używanego również w Wielkim Poście i na pogrzebach, nasze adwentowe czuwanie na przyjście Pana ma charakter radosny. Pomyślmy więc, jak często czujemy się szczęśliwi? Czy potrafimy przyjąć w pełni dary Chrystusowe, a w tym radość?

 

Ewangelia: Mt 8,5-11

Ostatnie zdanie o uczcie w królestwie niebieskim jest powodem, dla którego Kościół podał nam dziś do rozważania ten fragment  Ewangelii. Historia setnika nie została dokończona, a kończy się ona szczęśliwie, gdyż został wysłuchany. W adwencie rozmyślamy o nadchodzącym królestwie Bożym, do którego przyjdzie wielu ze Wschodu i Zachodu. Spotkamy tam również setnika, którego wiarę pochwalił sam Jezus. Setnik jako żołnierz nie znosił słowa sprzeciwu. Miał władzę. Wierzył, że Jezus jako Pan i Zbawiciel ma władzę nad ciałem i duszą ludzką. Prosił więc, aby użył swojej mocy. Nie chciał jej dla siebie, lecz dla swojego sługi. Setnik znał swoją grzeszność. Jego pokora znalazła łaskę u Pana. Również my uczmy się pokory i prośmy o wiarę, która góry może przenosić.

 

[dzień 3]

Wtorek, 29.11.2016 r.

Pierwsze czytanie: Iz 11, 1-10,

Przeczytany fragment to w Księdze Izajasza trzecia zapowiedź idealnego króla. Będzie on pochodził z rodu Dawida, którego ojcem był Jesse. Podobnie jak na przywódcach Izraela, spocznie na nim duch Pana. Znana współcześnie lista siedmiu darów Ducha Świętego różni się od Izajaszowej, gdyż bojaźń Boża w greckim tłumaczeniu Septuaginty otrzymała dwa różne odpowiedniki. Dziś uczymy się o darze mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności i bojaźni Bożej. Warto nie tylko przyswoić sobie te słowa, ale nimi przesiąknąć otwierając się na Ducha Świętego. On nie tylko spoczął na Synu Dawida, ale udziela swych darów każdemu proszącemu. Mesjasz upodoba sobie  bojaźń Pańską, która jest początkiem mądrości. To ona pozwoli wydawać sprawiedliwe wyroki. Tę władzę otrzymał od Boga. Zarówno biedni i pokorni, oraz bezbożni i gwałtowni otrzymają stosowną zapłatę. Nagrodą w królestwie mesjańskiego władcy będzie między innymi doskonały pokój. Autor użył tu symbolicznego obrazu braku przemocy pośród zwierząt. Ciekawym kontrastem  w Nowym Testamencie są słowa upomnienia z Listu do Galatów: „A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli” (5,15). Pismo Święte wzywa nas więc do moralnej przemiany. Prośmy zatem, abyśmy napełnili się znajomością Pana teraz i w wieczności.

 

Psalm resaponsoryjny: Ps 72,1-2,7-8,12-13,17,

Psalm 72 jest zadedykowany  Salomonowi. Odczytaliśmy modlitwę o błogosławieństwo dla króla. Prośba dotyczy sprawiedliwych rządów. W dalszej części autor nawiązuje do decyzji, które będzie podejmował przyszły władca. Jest to wizja królestwa Mesjasza, w którym zakwitnie sprawiedliwość i pokój, a ubodzy znajdą opiekę. Warto zwrócić uwagę na wezwanie, aby Jego imieniem wzajemnie się błogosławić. Dziś imię Jezus jest często wypowiadane w przeróżnych sytuacjach, lecz nie zawsze w celu wzajemnego błogosławieństwa. Pamiętajmy, aby naszym przyjaciołom i naszym wrogom dobrze życzyć oraz błogosławić w imię Pańskie.

 

Ewangelia: Łk 10,21-24

Jezus ma świadomość, że jest Synem Bożym – zapowiadanym Mesjaszem. Tę prawdę stopniowo objawia swoim uczniom. Są oni błogosławieni, gdyż widzą i słyszą wypełnioną obietnicę. Syn może jednak objawić się komu zechce. Także nam, po złożeniu za nas ofiary przez Syna Bożego. Te rzeczy są jednak często zakryte dla mądrych i roztropnych, a objawione prostaczkom. Jak rozumieć to twierdzenie? W innym tłumaczeniu zamiast terminu „prostaczkom”, czytamy „tym, którzy są jak małe dzieci”. Aby przyjąć z wiarą uniżenie się Boga – wcielenie Syna Bożego, mękę i śmierć Chrystusa – potrzeba prostej ufności na wzór małych dzieci. Nie możemy rezygnować z mądrości i roztropności, które są darami Ducha Świętego. Ale otwórzmy ufnie swoje serca, jak małe dzieci oczekujące samego dobra od miłującego ojca.

 

Środa, 30.11.2016 r., święto św. Andrzeja Apostoła

Pierwsze czytanie: Rz 10, 9-18

Gdybyś dowiedział się, że możesz wypowiedzieć ostatnie zdanie w swoim życiu, które byś wybrał? Oczywiście to nie jest żadna wróżba, w którą i tak nie wierzymy.  Więc z jakimi słowami na ustach powinno się odchodzić? Po lekturze dzisiejszego czytania z pewnością twoja odpowiedź brzmi: „Panem jest Jezus”. Autor Listu do Rzymian ogłasza, że kto wyzna tę prawdę i w swoim sercu uwierzy, że Bóg wskrzesił Chrystusa z martwych, osiągnie zbawienie. Paweł naucza, że usprawiedliwienie nie wynika wyłącznie z wypełnienia prawa. Zbawienie jest darem Chrystusa i człowiek nie jest w stanie na nie zasłużyć. Wiara, to całkowite powierzenie się Bogu. Wiara, to osobista relacja z Chrystusem, którego uznało się jako swojego Pana i Zbawiciela. Od tej pory wierzący już wie, co ma czynić, bo oddał się Jezusowi, który go prowadzi.  „Wiara rodzi się ze słuchania” (Rz 10,17), więc zawdzięczamy ją także tym, którzy głosili nam słowo Boże. Są nimi rodzice i chrzestni, księża i katecheci, dziadkowie i cała rodzina, znajomi i przypadkowe osoby. Sięgając do początków, są nimi apostołowie, którzy wiernie i z zaangażowaniem wypełniali misję zleconą przez Najwyższego Pasterza. Wśród nich jest dzisiejszy patron – św. Andrzej. Prośmy za jego przyczyną, abyśmy słowem i życiem wyznawali prawdziwie chrześcijańską wiarę.

 

Psalm responsoryjny: Ps 19,2-3.4-5ab,

W Księdze Mądrości przeczytamy, że „z wielkości i piękna stworzeń poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę”. Księga Psalmów często nawiązuje do tej prawdy. „Niebiosa głoszą chwałę Boga” – to pierwsze zdanie z dzisiejszego hymnu. Jednak patron dnia zaprasza nas, aby skoncentrować się na innym głoszeniu chwały Boga. W ślad za apostołami każdy ochrzczony ma głosić słowo Boże. Nasze głoszenie rozchodzi się po całej ziemi, gdyż na każdym kontynencie,  do  każdego zakątku ziemi dotarła już Dobra Nowina. Na naszej ziemi jest obecna od ponad 1050 lat. W dalszym ciągu nie może zabraknąć oddanych Bogu apostołów, którzy dzień w dzień będą głosić Ewangelię.

 

Ewangelia: Mt 4,18-22

Opowiadanie o powołaniu pierwszych uczniów w relacji Mateuszowej i Janowej uzupełniają się. Ewangelista Jan wspomina o bardzo ważnym zadaniu, które wykonał Andrzej. Mianowicie dzisiejszy patron opowiedział swemu bratu, że odnalazł Mesjasza i przyprowadził Piotra do Jezusa. Mateusz natomiast wskazuje, że decyzja o pójściu za Jezusem była natychmiastowa i wymagała od apostołów wielu wyrzeczeń. Chrystus zna każdego z nas po imieniu i ma specjalnie określoną misję. Jako uczniowie Pana jesteśmy zaproszeni, aby nie zwlekać z wypełnianiem woli Bożej, nawet jeśli będzie wiązało się to z pokonywaniem przeciwności. Szczególnym powołaniem jest kapłaństwo lub życie zakonne. To Chrystus wybiera swoich towarzyszy. W czasach, kiedy młodzi ludzie boją się pozytywnie odpowiadać na Jezusowe wezwanie „pójdź za Mną”(Mt 9, 9), prośmy mocniej i intensywniej o nowe powołania.

 

Czwartek,1.12.2016 r.

 Pierwsze czytanie:Iz 26, 1-6,

Pieśń o mieście Bożym jest hymnem zwycięstwa. Natomiast we wcześniejszych wersetach autor wspomina, jak legło w gruzach miasto bezładu. Mamy tu zabieg przeciwstawienia dwóch miejsc: Jerozolimy  i Babel. Budowanie wieży, o której czytamy w Księdze Rodzaju, interpretujemy w kluczu pychy. Człowiek dążył do tego, aby uniezależnić się od Boga. Dziś mamy aż nadto przykładów na aktualność tych dążeń. Natomiast w Księdze Izajasza czytamy o ludzie, który pokłada ufność w Panu, a nie w sobie. W ów dzień pokorny naród zamieszka  w  potężnym mieście.  Ci ludzie będą charakteryzować  się takimi cechami, jak: sprawiedliwość, wierność i stateczność. Warto w tym miejscu przywołać postać Maryi, która dowiedziawszy się, że zostanie matką zapowiadanego Mesjasza,  w modlitwie pełnej pokory i wdzięczności wyśpiewała wielkość Boga : „On przejawia moc ramienia swego, rozprasza pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia” (Łk 1,51). Tę pieśń nazwano później Magnificat.  Jeżeli Pan jest wiekuistą skałą, to warto budować na tej skale. Osoby, które budują swoje życie na pieniądzach, prestiżu, cudzej krzywdzie: bez Boga, w każdej chwili mogą boleśnie upaść. Przekonają się, że wpadli w pułapkę zastawioną przez swoją pychę. Pewnych decyzji nie da się cofnąć. Bądźmy mądrzy zawczasu.

 

Psalm responsoryjny: Ps 118,1 i 8-9,19-21,25-27a, 

Psalm 118 jest   liturgicznym hymnem dziękczynnym. Z opuszczonych w dzisiejszej liturgii wersów  dowiadujemy się jeszcze o porażce wrogich narodów. Autor wzywa do wysławiania Boga za Jego dobroć i wybawienie od niebezpieczeństw. Bóg, który wysłuchał próśb zostaje uwielbiony. Utwór skłania czytelnika do refleksji nad swoją ufnością pokładaną w Bogu. „Lepiej się uciec do Pana, niż pokładać ufność w człowieku”(Ps 118,8). Nasze działania poprzedzamy zwrotem modlitewnym ku Bogu. Kiedy zostajemy wysłuchani, nie zapominajmy o wdzięczności. Co więcej, dziękujmy zawsze. Nawet jeszcze przed wysłuchaniem, uprzedzając to, co się stanie. Pan nieba i ziemi wie, co dla nas najlepsze. Zaufajmy Mu.

 

Ewangelia: Mt 7,21.24-27

Kto wejdzie do królestwa niebieskiego, którego przyjścia oczekujemy? Nie każdy, który w modlitwach woła do Pana. Święty Jakub podpowie, że wiara bez uczynków jest martwa. Wypełnianie woli Boga przez konkretne postawy i gesty w przeciwieństwie do pustego słuchania, to budowanie na skale. Jest nią Chrystus i Jego Ewangelia. Perykopę o trwałym fundamencie można wysłuchać w czasie liturgii sakramentu małżeństwa. Młodzi, którzy zakładają rodzinę powinni znać naukę Jezusa i brać ją pod uwagę przy swoich wyborach. Od tego w zasadniczej mierze zależy trwałość i szczęście ich związku. Rodziny, które żyją  na co dzień wartościami chrześcijańskimi, są szkoła pięknej miłości dla swoich dzieci, a później młodzieży. Każdy dom mierzy się z różnymi wichrami, czyli przeciwnościami. Nie można wtedy zapominać o odwołaniu  się do Chrystusa – skały zbawienia.

 

Piątek,2.12.2016 r.

Pierwsze czytanie: Iz 29, 17-24,

Dzisiejszy fragment z Księgi Izajasza kontynuuje myśl o odpłacie dla sprawiedliwych  na końcu czasów. W ów dzień Bóg rozweseli pokornych i najubożsi w Panu będą się radować. Natomiast szyderców, ciemięzców, idących za złem i do niego prowadzących czeka koniec. Autor przedstawia to w obrazie degradacji znaczenia wspaniałych i potężnych lasów Libanu, które zostają sprowadzone do rangi zwykłego ogrodu. Zaś mały i niepozorny ogród przemieni się w wielki i gęsty las. Proroctwo przemiany  duchowej i moralnej  dotyczyło całego narodu wybranego. Dzisiaj warto odnieść do siebie te zapowiedzi, a zwłaszcza stwierdzenie, że głusi usłyszą, a oczy niewidomych widzieć będą. Człowiek, który nie poznał Chrystusa – światłości świata, żyje w ciemności. O osobach, którym brakuje wiary, mówimy: „mają oczy, ale nie widzą. Mają uszy, ale nie słyszą”(Ps 115, 5-6). Potrzeba więc, aby Chrystus, którego oczekujemy wyswobodził dusze z ciemności i mroku grzechu. Niegdyś doświadczył tego pod Damaszkiem Szaweł, do którego potem  przyszedł Ananiasz, aby przejrzał i został napełniony Duchem Świętym. Wtedy jakby łuski spadły z jego oczu i odzyskał wzrok, i został ochrzczony. Symbolika ciemności i światła przemawia do nas mocno w czasie rorat. Nie byłeś jeszcze na mszy świętej o brzasku dnia? Przyjdź i zobacz. Przyjdź i usłysz słowa księgi.

 

Psalm responsoryjny: Ps 27,1,4,13-14

Jest to jeden z najpiękniejszych psalmów mówiący o wspólnocie z Bogiem. Psalmista wyśpiewuje ufność, którą pokłada w Panu, dzięki któremu niczego się nie lęka. Dla autora tekstu największym pragnieniem jest ciągłe przebywanie w domu Pańskim. Chrześcijanin odczytuje ten fragment Pisma Świętego jako zachętę do odważnego kroczenia we wskazanym kierunku. Nie będzie nim dom Pański w  dzisiejszym rozumieniu świątyni. W Liście do Hebrajczyków czytamy: „Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej, ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga”(9,24).

 

Ewangelia: Mt 9,27-31

Niewiele wiemy o dwóch niewidomych z dzisiejszej Ewangelii. Kim  był Chrystus i jakie cuda uczynił, dowiedzieli się prawdopodobnie od licznych świadków działalności Jezusa. Być może sami też słyszeli, jak nauczał. Z pewnością mieli wiarę, którą publicznie wykrzyczeli, tytułując Chrystusa Synem Dawida, z którego rodu miał pochodzić   Mesjasz. Zostali uzdrowieni i trochę wbrew Jezusowi stali się Jego głosicielami. Pan dotknął ich oczu i wypowiedział słowo do niewidomych. Zwykle w taki sposób dokonywały się uzdrowienia. Najpierw gest, a potem  słowa. To działanie jest również charakterystyczne   w udzielaniu sakramentów Kościoła. Doświadczamy pewnych znaków jak nałożenie rąk, znak krzyża, woda, wino, olej, oraz otrzymujemy słowa, które rodzą wiarę. „Według wiary waszej niech się wam stanie”(Mt 9, 29).

 

Sobota,3.12.2016 r.

Pierwsze czytanie:  Iz 30, 19-21. 23-26,

Bóg gotów przebaczać – to jeden z tytułów perykopy. Prorok mówi o wielkiej dobroci i litości Pana. Stworzyciel jest skory do wysłuchania próśb swojego ludu. Opisany dobrobyt i obfitość plonów podkreśla błogosławieństwo czasów, w których Bóg w pełni objawi swoją zbawczą moc. Ta obietnica jest dla idących właściwą drogą, nie zbaczając na prawo lub lewo. Ludzie będą mogli nią kroczyć, bo mają nauczyciela, który nigdy od nich nie odstąpi, oraz będą patrzeć na swego mistrza. Jezus odwołał się do tego tekstu, kiedy mówił do tłumów, aby nie pozwalali się nazywać nauczycielami ani mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Nauczyciel i Mistrz, Chrystus. Powtarza również naukę o dobroci swego Ojca: „Proście, a będzie wam dane, kołaczcie, a otworzą wam”(Łk 11,9). Boże miłosierdzie często objawia się w nauczaniu i ostrzeganiu, aby człowiek nie skierował swych kroków ku ciemnościom. Rozlegające się słowa proroków to gest miłości i troski o zbawienie. Zakończył się rok miłosierdzia, a rozpoczął rok, którego hasło brzmi: „Świadectwo – misja – idźcie i głoście”. Nie zapominajmy o wszystkich uczynkach miłosiernych, wśród których w nowym roku podkreślmy szczególnie te dwa: grzeszących upominać oraz wątpiącym dobrze radzić. Wsłuchując się we współczesnych proroków, bądźmy sami głosicielami dobroci i miłosierdzia Boga.

 

Psalm responsoryjny: Ps 147,1-2,3-4,5-6,

Psalmista w każdym wersie wychwala i uwielbia Bożą opatrzność. Stwórca w swojej wszechmocy kontroluje cały kosmos. Autor wylicza czynności, którymi zajęty jest Pan. On buduje Jeruzalem, gromadzi rozproszonych, leczy złamanych na duchu, liczy i nadaje imię gwiazdom, dźwiga pokornych, a poniża bezbożnych. Wszystko to czyni bezinteresownie. Odczytujemy więc przesłanie o bezinteresownej łasce zbawienia dla bogobojnych. Dobrze i słodko jest wychwalać Boga. Szczęśliwi wszyscy, co ufają Panu.

 

Ewangelia: Mt 9,35-10,1.5.6-8

„Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie”(Mt 10,7). Te słowa Chrystusa zostały skierowane do Dwunastu. Podjęli je także inni. Wśród nich znalazł się św. Franciszek Ksawery. Dzisiejszy patron urodzony w Hiszpanii, za sprawą Bożą stał się wielkim apostołem Indii. Przyjął nakaz Jezusa i gorliwie wypełniał posługę kapłańską na misjach. Pokonywał niewyobrażalne przeszkody i docierał do dalekich miejsc, w których ludzie, jak owce nie mające pasterza, czekali na niego z utęsknieniem. Czy w moim środowisku jest ktoś, kto nie ma pasterza, kto potrzebuje doświadczyć mocy Boga? „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” ”(Mt 10,8). Odpowiedz hojnie na zaproszenie do głoszenia Dobrej Nowiny!

Komentarze do czytań XXXIV Tydzień Zwykły | 20-26 listopada 2016 r. - dr Joanna Jaromin
Komentarze do czytań II Tydzień Adwentu | od 4  do 10 grudnia 2016 r. - o. dr hab. Waldemar Linke CP