PIERWSZE „ODKRYCIA” GROBU JEZUSA1

Zaczynamy podróż po stanowiskach archeologicznych Ziemi Świętej. Niektóre będą dość nietypowe, jak to, od którego niewątpliwie wypada nam zacząć, gdyż dotyka głównych prawd wiary chrześcijaństwa. Mowa oczywiście o Bazylice Grobu Pańskiego. Nie do końca archeologicznym, ale dla archeologii ogromnie ważnym wydarzeniem było wydobycie grobu Jezusa spod gruzów pogańskiego miasta Aelia Capitolina, jakie z Jerozolimy uczynili Rzymianie. Na ten właśnie temat spróbujemy sobie tym razem rzucić nieco światła.

Po stłumieniu buntu Bar Kochby (132-135 po Chr.) Jerozolima przekształciła się w rzymskie miasto, a właściwie kolonię, o nazwie Aelia Capitolina. Hadrian starał się zastąpić pogańskimi budowlami wszystkie miejsca święte pokonanego ludu. Miejsca te zostały zabudowane zgodnie z nowym planem architektonicznym. I tak dla przykładu, w miejscu, gdzie wcześniej znajdowało się Święte Świętych w Świątyni Jerozolimskiej, ustawił posąg Jowisza i swój własny, a nad grobem Pańskim stanęła świątynia Wenus.

Wenus Kapitolińska, Muzea Kapitolińskie, Rzym (fot. J. Jaromin)

Z chwilą, gdy Konstantyn Wielki ustanowił chrześcijaństwo religią urzędową, również chrześcijanie w Jerozolimie mogli swobodnie wejść na powrót w posiadanie swych świętych miejsc. Golgota i grób Jezusa znajdowały się właściwie w centrum miasta, obok głównej arterii miejskiej – cardo maximus i pomiędzy dwiema ulicami prostopadłymi do cardo, czyli decumanus. Tu znajdował się Kapitol z sanktuariami i forum.

Pozostałości forum, Kapitolu i świątyń rzymskiego miasta Ulpia Oescus, Bułgaria (fot. J. Jaromin)

Dotarcie do nich wymagało sporo pracy z uwagi na znajdującą się tam pogańską świątynię. Jak już wspomniano, na wierzchołku Golgoty postawiono marmurową statuę bogini Wenus3. Za Hadriana miejsca ukrzyżowania i pogrzebania Jezusa zostały jednak nie tylko zabudowane, ale i świadomie sprofanowane prze wprowadzenie tam misteriów pogańskich symulujących misteria chrześcijańskie w nadziei zapewne, że to przekreśli wiarę w krzyż i zmartwychwstanie4. Tradycja lokowała jednak te święte obiekty właśnie w tym miejscu, bez względu na trudności. Tuż po soborze nicejskim biskup Jerozolimy, Makary, z upoważnienia cesarza Konstantyna Wielkiego, który edyktem mediolańskim w 313 r. uznał chrześcijaństwo za jedyną prawdziwą religię (w prowincjach zachodnich, we wschodnich – dopiero po upadku Licyniusza w 324 r.), przystąpił do zburzenia Kapitolu i oczyszczenia wskazanego miejsca aż do poziomu pierwotnego, czego udało się dokonać w ciągu roku. Najstarsze świadectwo w tej kwestii pozostawił Euzebiusz, biskup Cezarei, w dziele Vita Constantini, spisanym prawdopodobnie między rokiem 337 a 3495. Euzebiusz pisał: „(…) On więc (Konstantyn), natchniony przez Ducha Boskiego, nie godził się nie dostrzegać, że owo miejsce, o którym powiedzieliśmy wyżej, podstępnymi machinacjami przeciwników ukryte zostało pod wszelkim rodzajem nieczystości i wydane zapomnieniu oraz nieświadomości, nie ustąpił też przed złośliwością tych, którzy to przestępstwo popełnili, lecz wzywając pomocy Bożej, wydał rozkaz, że to miejsce ma być całkowicie oczyszczone, uważając, że ta część, która została najbardziej skalana przez wrogów, powinna otrzymać za jego pośrednictwem najwięcej z wielkości łaski najlepszego Boga. Zaraz jak tylko został wydany jego rozkaz, owe dzieła oszustwa zostały strącone ze swej dumnej wyniosłości i zrzucone na ziemię, a budowle, miejsca zamieszkania błędu, wraz z posągami stanowiącymi reprezentację złych duchów obalone i całkowicie zburzone”6. Euzebiusz pisze także o odkryciu grobu Pańskiego: „(…) Lecz skoro tylko pojawiła się pierwotna powierzchnia gruntu, która była pod pokrywą ziemi, nagle, wbrew wszelkim oczekiwaniom, odkryte zostało czcigodne i najświętsze świadectwo zbawczego Zmartwychwstania. Ta rzeczywiście święta ze świętych grota stanowiła wierny obraz powracającego do życia Zbawiciela. Po tym jak była ukryta i pogrążona w ciemnościach, znowu wyszła na światło i dostarczyła wszystkim, którzy przyszli patrzeć na widowisko, jasny i widoczny dowód cudów, których sceną była niegdyś, świadectwo Zmartwychwstania Zbawiciela jaśniejsze od wszystkiego, co wyrazić może jakikolwiek głos”7.

Również Cyryl Jerozolimski w swych Katechezach w 350 r. sporo uwagi poświęcił położeniu grobu Pańskiego. Jego świadectwo wskazuje m.in. jakie zarzuty formułować mogli wówczas ludzie odnośnie do grobu znajdującego się „w środku miasta”. W IV w. chrześcijanie mieli bowiem dość mgliste pojęcie o Jerozolimie z czasów Jezusa. Nawet Cyryl, broniąc tradycyjnej topografii pochówku Jezusa, sięgał po argumenty do Księgi Pieśni nad pieśniami8.

Sokrates Scholastyk w Historii Kościoła, powstałej ok. połowy V w. opisuje natomiast pielgrzymkę cesarzowej Heleny, matki Konstantyna, do Jerozolimy ok. 326 r. Sporo uwagi poświęca znalezieniu krzyża i grobu Chrystusowego: „Oto w okresie, jaki nastąpił bezpośrednio po męce Zbawiciela, czciciele i wyznawcy Chrystusa otaczali Jego grobowiec nabożnym szacunkiem. Ci natomiast, którzy od nauki Chrystusa stronili, zasypali to miejsce ziemią i wybudowawszy na nim świątynię ku czci Afrodyty, wystawili tam jej statuę, zacierając pamięć o tym, co to za miejsce. Tak zatem wyglądały wypadki z dawnej przeszłości. Matka cesarz dowiedziała się o tym wszystkim. Kiedy więc kazała usunąć posąg bóstwa, wybrać ziemię z tego miejsca i oczyścić je z nawarstwień, znajduje trzy krzyże w grobie: jeden najświętszy, na którym rozpięto kiedyś Chrystusa, dwa inne natomiast – na których zmarli ukrzyżowani z Nim łotrowie (…). W ten więc sposób odnalezione zostało drzewo Krzyża Świętego. Tymczasem matka cesarza kazała wznieść w miejscu Grobu Świętego wspaniałą świątynię i nazwała ją Nową Jerozolimą, w przeciwieństwie do owej dawnej, ziejącej pustką ruin. Pewną część Krzyża Świętego poleciła umieścić w srebrnej skrzyni i pozostawiła ją na miejscu, jako cenną relikwię dla tych, którzy zechcą pamiątkę oglądać (…). Wszelkich materiałów do budowy kościołów dostarczył potem cesarz. Napisał także do biskupa Makarego, aby przyspieszył tempo robót budowlanych”9.

Konstantyn Wielki i św. Helena

Właśnie dzięki takim źródłom, jak zacytowane powyżej, dowiadujemy się, w jaki sposób odnaleziono i przywrócono chrześcijaństwu miejsca święte. Nie można jednak pominąć innego faktu, który nie jest już tak optymistyczny. Przywrócenie kultu w tych miejscach przyniosło niestety nieodwracalne straty, gdyż sporo z nich stopniowo zaczęło „topnieć” za sprawą coraz liczniej przybywających pielgrzymów, którzy chętnie zabierali ze sobą relikwie, często w postaci jakiegoś kamienia z muru, który pamiętał czasy Jezusa. W tym miejscu musimy jednak mieć nadzieję, że zyski duchowe znacznie przewyższyły straty materialne i cieszyć się z tego, co jeszcze zostało na właściwym sobie miejscu, pamiętając jednocześnie o tym, że znacznie większych strat dokonali później niewierni, celowo niszcząc miejsca święte lub rozbierając je i wykorzystując po prostu jako zwykły, łatwy do zdobycia i tani (bo tak naprawdę darmowy) materiał budowlany.

Bazylika Grobu Pańskiego w ciągu wieków przechodziła różne koleje losu, czasem porównywane do dziejów Świątyni Jerozolimskiej, dlatego też będziemy jeszcze do tego miejsca wracać.


 

1 Na podstawie: J. Jaromin, W poszukiwaniu grobu Jezusa (Archeolog czyta Biblię), Wrocław 2008, s. 35-41.

2 A. Parrot, Wśród zabytków Samarii i Jerozolimy, tłum. E. Zwolski, Warszawa 1971, s. 191-193; C. Morris, The Sepulchre of Christ and the Medieval West, New York 2005, s. 5-7; J. Wilkinson, Jerusalem as Jesus knew it. Archaeology as Evidence, London 1982, s. 178; 185; T. Jelonek, Śladami Męki Pańskiej, Kraków 1998, s. 124.

3 V.C. Corbo, Il Santo Sepolcro di Gerusalemme. Aspetti archeologici dale origini al periodo crociato (SBF.CM 29), p. I, Jerusalem 1981, s. 36.

4 T. Jelonek, Śladami Męki Pańskiej, s. 125.

5 A. Parrot, Wśród zabytków Samarii i Jerozolimy, s. 193-194; E. Gliński, Z historii Grobu Świętego, RBL 1 (1948), s. 68; T. Jelonek, Śladami Męki Pańskiej, s. 124; C. Morris, The Sepulchre of Christ and the Medieval West, s. 32-34; J.P. Free, H.F. Vos, Archaeology and Bible History, Grand Rapids, Michigan 1992, s. 254.

6 Euzebiusz z Cezarei, Życie Konstantyna, (Źródła Myśli Teologicznej 44), tłum. T. Wnętrzak, Kraków 2007, III, 26.

7 Tamże, III, 28.

8 A. Parrot, Wśród zabytków Samarii i Jerozolimy, s. 195.

9 P. Iwaszkiewicz (red.), Do Ziemi Świętej. Najstarsze opisy pielgrzymek do Ziemi Świętej (IV – VIII w.) (Ojcowie żywi 13), Kraków 1996, s. 68-70.

 

Wprowadzenie do archeologii biblijnej – Cz. II