10 Synu mój, jeśli cię zwodzą grzesznicy,
nie skłaniaj ku nim swej woli.

11 Jeśli mówią: „Chodź z nami! Czyhajmy na krew!
Zaczajmy się bez powodu na niewinnego!

12 Jak Szeol wchłoniemy ich życie,
zdrowych pociągniemy do grobu.

13 Znajdziemy wszystko, co mają cenne,
napełnimy nasze domy łupami.

14 Dziel z nami twój los,
wszyscy będziemy mieli jedną sakwę”.

15 Synu mój, nie idź z nimi w drogę,
trzymaj swą stopę z dala od ich ścieżki.

16 Bo nogi ich pędzą do zła,
spieszno im, by przelać krew.

17 Na próżno rozciągają sieć,
na oczach lecącego ptactwa.

18 Lecz oni na własną krew czyhają,
zasadzają się na własne życie.

19 Bo taka jest ścieżka chciwych nieuczciwego zysku,
zabiera życie tych, którzy go posiedli.

Nauczyciel kieruje do ucznia bardzo ważne wychowawcze pouczenie w charakterze przestrogi. Pouczenie to zbudowane jest z dwóch równych wielkością części rozpoczynających się od wezwania „synu mój”. Pierwszą z nich tworzą stychy w wersetach 10-14, zawierające zestaw argumentów, które złoczyńcy mogą stosować, chcąc sprowadzić młodego człowieka na złą drogę. W drugiej zaś części (wersety 15-19) nauczyciel uświadamia uczniowi, że konsekwencją wejścia w złe towarzystwo złoczyńców jest śmierć. Warto przeanalizować obydwie części pouczenia Prz 1,10-19, gdyż są one nadzwyczaj aktualne również w dzisiejszym świecie.

Za adresata pouczenia kierowanego przez nauczyciela mądrości trzeba uznać młodego człowieka, który wyszedł już spod bezpośredniej i ścisłej opieki rodzicielskiej, i wchodzi w samodzielne życie, podejmując za nie odpowiedzialność. Pouczenie Prz 1,10-19 to pierwsza wprowadzająca nauka spośród całej serii mądrościowych zasad, które nauczyciel będzie przekazywał uczniowi. Postawienie na pierwszym miejscu przestrogi przed wejściem w złe przestępcze środowisko nadaje mu pierwszorzędną rangę. Można stąd wywnioskować, że nauczyciel mądrości jest dobrym psychologiem, który zna psychikę młodego człowieka i wie, jak łatwo może poddać się wpływom złych ludzi i zatracić swoje życie po wyjściu z rodzinnego gniazda. Na takie zagrożenie narażeni są nastolatkowie wszystkich czasów – również w XXI wieku.

Pierwsze zdanie owego pouczenia (w. 10) ma charakter wprowadzenia i zawiera najważniejsze wezwanie – by uczeń nie dawał posłuchu grzesznym ludziom, lecz miał mocną wolę trwania przy zasadach życia, które wyniósł z domu. Odwołanie się do argumentu woli wydaje się tutaj bardzo ważne. Wskazuje na to, że nauczyciel nie wywiera na uczniu presji, nie indoktrynuje go, nie wydaje mu stanowczych zakazów, lecz odwołuje się do jego dojrzałości i dobrze ukształtowanego sumienia, które pozwoli uczniowi podjąć mądrą decyzję niewchodzenia w zgubne relacje ze złym towarzystwem.

Wersety 11-14 zawierają zestaw argumentów stosowanych przez grzesznych złoczyńców, by pozyskać młodego człowieka i uczynić go sobie podobnym. Ludzie ci nie ukrywają przed młodym człowiekiem, że ich celem jest czynienie zła, czyli czegoś całkowicie sprzecznego z etosem, który uczeń wyniósł z rodzinnego domu (zob. kontekst uprzedni). Pojawiające się w tym fragmencie argumenty złoczyńców jak: „czyhajmy na krew”, „zaczajmy się na niewinnego”, „jak Szeol wchłoniemy ich życie”, „zdrowych pociągniemy do grobu” wyraźnie wskazują, że nie chodzi tutaj o współudział w młodzieńczych wybrykach, lecz
o zbrodniczą, morderczą działalność.

Motywem tych zbrodni ma być pozyskanie bogactwa posiadanego przez mordowanych niewinnych: „Znajdziemy wszystko, co mają cenne, napełnimy nasze domy łupami” (1,13). Ludzie ci są zdolni do mordowania innych w imię bogacenia się.

Obietnica łatwego zdobycia bogactwa na przestępczej drodze nie jest jednak głównym argumentem używanym przez złoczyńców, by pozyskać młodego człowieka do swojej bandy. Biorąc pod uwagę psychiczną potrzebę młodych ludzi identyfikowania się z grupą społeczną rówieśników, owi złoczyńcy nęcą go obietnicą „dzielenia z nimi losu” (1,14), czyli tworzenia wspólnoty w złem.

Po przedstawieniu argumentów stosowanych przez owych przestępców, by pozyskać ucznia mądrości, mędrzec kieruje do młodego człowieka wezwanie: „Synu mój, nie idź z nimi w drogę, trzymaj swą stopę z dala od ich ścieżki” (1,15). Wezwanie to jest paralelne do początkowego apelu: „Synu mój, jeśli cię zwodzą grzesznicy, nie skłaniaj ku nim swej woli” (1,10). Słowo „droga” (hebr. derek) w 1,15 wyraźnie nawiązuje do bardzo ważnego mądrościowego motywu dwóch dróg (słowo to występuje aż 75 razy w Prz), wyeksponowanego w klasycznej formie w psalmie pierwszym. Przed każdym człowiekiem stoi możliwość wyboru albo drogi mądrości, albo drogi głupoty. Pierwsza z nich prowadzi do szczęścia i życia, druga zaś do nieszczęścia i śmierci. Owa fundamentalna antyteza stanowi hermeneutyczny klucz do lektury całości mądrościowego nauczania w Księdze Przysłów. Mędrzec wzywa ucznia w 1,15, by swą stopę trzymał jak najdalej od ścieżki złoczyńców.

W następnych wersetach (16-19), aż do końca tego pierwszego pouczenia nauczyciel mądrości uświadamia uczniowi, jakie zgubne skutki ściąga na siebie ten, kto wstępuje w złe towarzystwo podążające drogą zła. Owi ludzie wręcz „pędzą do zła”, to znaczy są zafiksowani na czynieniu jak najwięcej zła innym. Zło opanowuje ich tak dalece, że są skłonni przelewać niewinną krew, to znaczy mordować innych (w. 16). Werset 16. jest paralelny treściowo (paralelizm synonimiczny) do wersetu 11., podobnie jak w układ paralelny wchodziły wersety 10 i 15 inicjujące obie części pouczenia nauczyciela mądrości. Te cechy stylistyczne świadczą o wysokim kunszcie poetyckim autora Księgi Przysłów.

Nikczemne zbrodnicze działania złoczyńców są jednak z góry skazane na porażkę. Nauczyciel uświadamia to uczniowi w obrazowy sposób w kolejnych wersetach. W w. 17 działania złoczyńców wobec innych ludzi są metaforycznie ukazane jako zasadzanie się na ptaki przy pomocy sieci. Ów obraz ze świata myśliwskiego odwołuje się do realiów życia w Palestynie tamtego czasu. Łowcy ptaków rozciągali szeroko sieć, w którą wpadały ptaki lecące do położonej za nią przynęty. Nauczyciel uświadamia jednak uczniowi, że ludzie nie są tak bezmyślni jak ptactwo i nie pozwolą złapać się złoczyńcom w ich sieci, gdyż odpowiednio wcześnie rozpoznają ich zbrodnicze zamiary (w. 17: „Na próżno rozciągają sieć, na oczach lecącego ptactwa”).

Na tym jednak nie koniec. Złoczyńcy wpadną niejako we własne sieci: „Lecz oni na własną krew czyhają, zasadzają się na własne życie” (w. 18). Paradoksalnie zaplanowane przeciw innym zło obróci się przeciw nim samym. Ich podstępne działania sprowadzą na nich śmierć (przelana krew).

Werset 19. jest pouczeniem sapiencjalnym, które podsumowuje całość wywodu mędrca w Prz 1,10-19 (wskazuje na to również inicjujący to zdanie hebrajski przysłówek wynikowy kën -‘bo’): „Bo taka jest ścieżka chciwych nieuczciwego zysku, zabiera życie tych, którzy go posiedli”. Jest to bardzo aktualne przesłanie, zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdzie zdobywanie materialnego bogactwa staje się dla wielu ludzi sensem ich życia. Zarówno w czasach biblijnych, jak i dziś znajdują się ludzie, którzy wchodzą na drogę nieuczciwego zdobywania dóbr materialnych, bogacąc się na krzywdzie innych. Mędrzec uświadamia uczniowi mądrości, że bogactwo zdobywane na krzywdzie innych obróci się przeciw tym, którzy w ten sposób je zdobywają. W ostatecznym rozrachunku nie przyniesie im szczęścia
i spełnienia, lecz odbierze im życie.

2. Posłuszeństwo mądrości przekazywanej przez ojca i matkę (Prz 1,8-9) | Ks. Janusz Kręcidło MS