Niedziela, 27.05.2018 r.

Pierwsze czytanie : Pwt 4, 32-34. 39-40

Mojżesz przekazuje Izraelitom treść Prawa otrzymanego od Boga, według którego będą postępować. Przypomina, jak wiele Pan uczynił dla umiłowanego ludu od zarania jego dziejów, kiedy bronił go przed nieprzyjaciółmi i prowadził do ziemi obiecanej jego przodkom. Duchowi przywódcy Izraela wchodzili w osobistą relację z Bogiem. To im objawił swoje imię, im błogosławił i do nich przemawiał.

Fragment pierwszej mowy Mojżesza, jednej z czterech, znajdujących się w Księdze, jest przypomnieniem niezwykłej łaski, jakiej dostąpił naród izraelski. Żaden inny nie doznał takiej opieki Pana, który nie tylko ustanowił dla niego Prawo, ale również wspierał i podtrzymywał swój lud w podążaniu właściwą drogą. Nieustannie upominał i chronił przed ryzykiem synkretyzmu religijnego na terenach, które naród objął w posiadanie.

Poprzez nadanie Prawa Jahwe wykroczył daleko poza rytuały, związane z kultem religijnym. Stał się Bogiem bliskim, współczującym, ale również wymagającym i karzącym. Przestrzeganie Bożego kodeksu postępowania będzie odtąd gwarantowało Izraelitom szczęście i powodzenie we wszystkich pokoleniach.

Bóg objawił się jako prawodawca, przewodnik i obrońca. Jest Panem i Ojcem. Powodzenie i dobrobyt swego narodu uzależnia jednak od trwania w posłuszeństwie i wierności zawartemu przymierzu.

Jeden Bóg, jedno święte miejsce kultu, jeden naród wybrany, otoczony opieką i miłością Stwórcy. Pan okazał niezwykłą szczodrość.

 

Psalm responsoryjny: Ps 33, 4-5.6.9.18-19.20.22

Psalm jest pochwałą niezgłębionej miłości i wszechmocy Boga widocznej w dziele stwórczym. Nawołuje do oddawania czci Najwyższemu, który swoim słowem powołał do istnienia cały świat. Autor wyraża wdzięczność za Bożą opiekę i ma nadzieję, że ona nigdy nie ustanie. Pokłada wielkie zaufanie w Bogu. Nie zawiedzie się ten, kto oddaje Mu należną cześć i pozostaje Mu wierny.

„Słuszną więc jest rzeczą i wielką zasługą pamiętać zawsze o tym, że od Boga mamy byt i nasze istnienie, że On nas stworzył z niczego i zachowuje nas, że wszystkie dobrodziejstwa swojej Męki i śmierci nam przygotował i w pogotowiu trzymał dla każdego z nas dziś żyjących, na długo przedtem, nim nas stworzył” (Św. Teresa od Jezusa, Księga życia, 10, 5).

Uwielbienie Pana Boga winno być elementem naszej codziennej modlitwy. Zastanówmy się, czy jest w niej obecne. Czy nasza modlitwa nie sprowadza się jedynie do formułowania i kierowania próśb pod Jego adresem?

Umiejmy wielbić Pana za wszystko, czym nas obdarza każdego dnia, za dar życia i wiary, ale przede wszystkim za łaskę stworzenia nas na Boży obraz i podobieństwo.

 

Drugie czytanie: Rz 8, 14-17

Podstawowym przesłaniem listu Apostoła Pawła do wspólnoty chrześcijan w Rzymie jest umocnienie w wierze. Zanim spotka się ze swoimi braćmi osobiście, wysyła list, w którym wyjaśnia rangę i istotę dziecięctwa Bożego i posiadania Ducha Bożego w sercu. Przyjęcie chrześcijaństwa wiąże się nie tylko z wymiarem duchowym, ale również cielesnym, przejawiającym się w uczciwym i zgodnym z nauką Chrystusa postępowaniu. Wybranie Chrystusa na swojego Pana nakłada na każdego chrześcijanina obowiązek podążania Jego śladem i dawania świadectwa przynależności do Niego.

Święty Paweł podkreśla znaczenie wolności, którą Jezus Chrystus przyniósł wszystkim ludziom, rozumianej jako uwolnienie od przywiązania do grzechu. Chrześcijanin to nowy człowiek, który kieruje się w życiu miłością i troską o zbawienie swoje i bliźnich. Powinien być przykładem, który innych przyciągnie do Chrystusa. Nie jest już niewolnikiem Prawa i jego bezwzględnego przestrzegania, lecz dzieckiem Bożym. Jest predestynowany do zbawienia poprzez posiadanie Ducha Świętego w sercu. Od jego decyzji i życiowych wyborów zależy, jak wykorzysta swoją wolność i zrealizuje Boże powołanie.

 

Ewangelia: Mt 28, 16-20

Jesteśmy świadkami niezwykłego wydarzenia, jakim jest rozesłanie uczniów, które przedstawia Kościół Chrystusowy w jego zalążku. Zmartwychwstały Chrystus objawia się uczniom, przekazuje im moc, daje władzę i upoważnienie do działania w Jego imieniu.

Jedenastu Apostołów rozpoczyna swą życiową misję. Umocnieni przez Chrystusa, napełnieni Duchem Świętym, opuszczają Jerozolimę i wyruszają na podbój ludzkich serc. Oni, a potem ich następcy, będą iść przez stulecia, zmieniać świat, głosić naukę Mistrza, dawać nadzieję oraz wzywać do zmiany i naprawy życia. Zgodnie z poleceniem Pana będą udzielać chrztu i przekazywać naukę, której przestrzeganie będzie warunkiem osiągnięcia szczęścia wiecznego w Niebie.

Dwa tysiące lat później, będąc spadkobiercami tego niezwykłego depozytu wiary, jesteśmy wzywani i przynaglani przez ojca świętego Franciszka do aktywnego kontynuowania dzieła uczniów Jezusa Chrystusa.

 

Poniedziałek, 28.05.2018 r.

Pierwsze czytanie: 1 P 1, 3-9

Życie w pogańskiej społeczności, odnoszącej się nieufnie do chrześcijan, wymagało odwagi od członków diaspory rzymskiej i narażało na szereg niebezpieczeństw i pokus. Apostoł Piotr przypomina, że poprzez chrzest święty i wiarę w Jezusa Chrystusa jego bracia w wierze uczestniczą w szczególnym powołaniu. Są dziedzicami wyjątkowego depozytu, który gwarantuje im zbawienie, lecz by go zrealizować, muszą podążać śladami Pana. Otrzymany od Niego dar, jest zobowiązaniem i zadaniem do wypełnienia. Istota wiary w Jezusa Chrystusa opiera się na odrzuceniu dotychczasowego stylu życia i przyzwyczajeń, na rzecz trwania w Jego nauce, nieustannego dawania świadectwa wiary i częstego ponoszenia ofiar z Jego powodu. Zmartwychwstanie Syna Bożego jest wydarzeniem, otwierającym przed Jego uczniami wizję nowego życia – wolnego od lęku i śmierci.

Wszystkie przykre doświadczenia, jakie napotykamy na swojej drodze, mają służyć utwierdzeniu naszej wiary w nieustannym i odważnym dawaniu świadectwa bycia uczniami Chrystusa.

„Jest to królewska droga do nieba, leży na niej ukryty wielki skarb. Nie dziw zatem, że to wszystko tak dużo kosztuje. (…) Niech przyjdzie co chce, niech boli jak chce, niech szemrze kto chce, niech własna nieudolność stęka i mówi: nie dojdziesz, umrzesz w drodze, nie wytrzymasz tego wszystkiego, niech i cały świat zwali się z groźbami”. ( Św. Teresa od Jezusa, Droga doskonałości 21, 1-2 ).

 

Psalm responsoryjny: Ps 111, 1b-2.5.6.9.10c

W hymnie na cześć Boga Jahwe psalmista wielbi Pana za wszelkie dobro, którego naród izraelski doznał za Jego sprawą. Chroniąc swój lud, Pan w niezwykły sposób kierował jego losami. Zapewnił mu dobrobyt i bezpieczeństwo, nieustannie trwając w przymierzu, które z nim zawarł.

Główne motywy psalmu znajdują kontynuację w Nowym Testamencie. Autor mówi bowiem o zesłanym ludowi przez Boga odkupieniu, które kościół wczesnochrześcijański jednoznacznie interpretował jako Osobę Jezusa Chrystusa. Natomiast radę prawych i zgromadzenie rozumiano jako liturgiczne zgromadzenie osób wierzących, uczestniczących we wspólnej Eucharystii.

 

Ewangelia: Mk 10, 17-27

Bogobojny, praktykujący Żyd zwrócił się do Pana Jezusa z prośbą o wskazanie drogi do osiągnięcia szczęścia wiecznego w Niebie. Posiadając prawdopodobnie wszystko, czym mógł zaspokoić ziemskie potrzeby, czuł niedosyt w sercu. Pragnął być lepszym i uznając autorytet Pana Jezusa w kwestii wiary, prosił Go o radę. Czego się spodziewał? Jakiej odpowiedzi oczekiwał?

Jakże musiały zaskoczyć go słowa Pana. Jezus, znający jego serce, wiedział, że to człowiek uczciwy, przestrzegający Prawa Mojżeszowego. Wskazał mu drogę, która okazała się jednak zbyt wielkim wyzwaniem, wymagającym poświęceń, na które człowiek ten nie był jeszcze gotowy.

Jezus wytłumaczył swoim uczniom, jak wiele rozproszeń i trudności na drodze do zbawienia napotykają ludzie bogaci, obciążeni przywiązaniem do własnego majątku. Bogactwo, zwykle traktowane jako oznaka Bożego błogosławieństwa i nagroda za pobożne życie, wydawało się w tym przypadku balastem utrudniającym osiągnięcie zbawienia.

„Jeśli my, jak on młodzieniec w Ewangelii, odwracamy się do Niego plecami i odchodzimy smutni, gdy nam ukazuje drogę doskonałości, cóż chcecie, by Pan uczynił, kiedy nie może inaczej wymierzać nagród swoich, jeno wedle miary miłości naszej dla Niego? A miłość ta, (…) nie ma być czczym wytworem wyobraźni naszej, ale powinna się okazać w uczynkach”. ( Św. Teresa od Jezusa, Twierdza wewnętrzna III, 1,7)

 

Wtorek, 29.05.2018 r.

Pierwsze czytanie: 1 P 1, 10-16

Święty Piotr wzywa nas do nieustającego dążenia do osiągnięcia świętości życia. Utwierdza nas w poczuciu szczególnego dziejowego uprzywilejowania poprzez możliwość podążania śladami Zmartwychwstałego i korzystania z Jego nauczania.

To, co było niedostępne dla proroków starotestamentalnych, zapowiadających nadejście Mesjasza i karmiących się nadzieją Jego poznania, stało się udziałem pierwszych wspólnot chrześcijańskich, mogących czerpać z nauczania Chrystusa, a w ślad za nimi także i naszym, współczesnych uczestników Nowego Przymierza.

Sakramenty święte, które pozostawił nam Chrystus, mają dopomóc w osiągnięciu zbawienia. Chrzest zapoczątkowuje w nas nowe życie, uzdalnia i umacnia do podjęcia tego wielkiego wyzwania, jakim jest bycie chrześcijaninem. Kolejne sakramenty, do których przystępujemy, wprowadzają nas w głębię tajemnicy odkupieńczej Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa oraz umacniają na drodze do osiągnięcia szczęścia wiecznego w Niebie.

Święty Piotr zachęca nas do trwania w nadziei na zbawienie, do upodobnienia się w swoim postępowaniu do dzieci poprzez czystość i szczerość intencji, posłuszeństwo nakazom i wierność Prawu Bożemu.

Winniśmy mieć zawsze na uwadze to, że dzięki naszej chrześcijańskiej postawie przyczyniamy się do umocnienia i trwałości Kościoła Chrystusowego na ziemi.

 

Psalm responsoryjny: Ps 98. 1bcde.2-3b.3c-4

Psalmista oddaje cześć Najwyższemu za Jego zbawczą interwencję w historię narodu izraelskiego, za wspaniałe cuda, jakich dokonał dla umiłowanego ludu, poprzez które objawił swą potęgę i moc. Bóg, zawsze wierny przymierzu zawartemu z Izraelem, po zakończeniu kary, którą była niewola babilońska, sprowadził go ponownie do ziemi obiecanej patriarchom i zapewnił mu czas pokoju i dostatku.

Publiczne dziękczynienie Bogu za okazaną pomoc jest głoszeniem Jego potęgi i chwały. Jest propagowaniem Bożego Miłosierdzia i Bożej miłości, jakiej doznaliśmy w trudnych momentach naszego życia. Nasze przyznawanie się do Chrystusa, dawanie świadectwa o przynależności do Niego są zachętą dla innych ludzi do podążania śladem Mistrza.

 

Ewangelia: Mk 10, 28-31

Umiejętność dokonania właściwego wyboru między wygodnym życiem, upływającym w bogactwie i dostatku, a aktywnym dzieleniem się z innymi ludźmi nauką Jezusa, bez przywiązania do dóbr materialnych, są podstawą do budowania bliskiej więzi z Bogiem i bliźnimi. Rezygnacja z kariery, zaszczytów, uniżenie się, uznanie za najważniejsze godności dziecka Bożego, jest warunkiem osiągnięcia życia wiecznego.

W dzisiejszym świecie pogoń za zaszczytami, tytułami i wygodnym życiem nie ma końca i w efekcie może prowadzić do utraty z pola widzenia najważniejszego celu, jaki powinien przyświecać człowiekowi jako najdoskonalszemu stwórczemu dziełu Boga. Tym celem powinno być osiągnięcie zbawienia.

Umiejmy dziękować Panu Bogu za dar kapłaństwa, za kapłanów, którzy swoją postawą, swoim przykładem i zaangażowaniem każdego dnia prowadzą nas do Pana, rezygnując z życia, które mogło być ich udziałem, gdyby zagłuszyli w swoich sercach głos powołania.

 

Środa, 30.05.2018 r.

Pierwsze czytanie: 1 P 1, 18-25

Bóg Wszechmogący z miłości do człowieka stworzył go na swój obraz i podobieństwo. A kiedy człowiek popełnił pierwszy grzech nieposłuszeństwa i potem wielokrotnie okazywał brak zaufania Bogu, nie został odrzucony, lecz z miłości odkupiony przez Najświętszą Ofiarę Jezusa Chrystusa. Jego męczeńska śmierć na krzyżu nakłada na nas szczególny obowiązek trwania w wierze i nieustającego podążania Jego śladem.

Zostaliśmy odkupieni w sposób najbardziej doskonały, poprzez złożenie w ofierze całopalnej Jedynego Syna Bożego. Bóg poświęcił dla zbawienia człowieka To, co miał najcenniejszego. Nikt nigdy nie zrobił i nie zrobi dla nas niczego wspanialszego. Stąd winniśmy nieustannie trwać przy Panu i dziękować Mu za tę łaskę. Świadomość tej Ofiary powinna determinować wszystkie nasze działania, powinna być nieustającą motywacją do bycia lepszymi, do ciągłego wzrastania w wierze. Wszystkie nasze działania, wszystkie aktywności powinny być podyktowane troską o zbawienie własne i bliźnich.

„ Dopóki trwa to trochę życia (…) – wewnętrznie i zewnętrznie zanośmy Panu taką ofiarę, na jaką nas stać. Pan zaś ją złączy z tą wielką ofiarą, jaką za nas swemu Ojcu zaniósł na krzyżu, aby przez nią nasza ofiara miała przed Nim pełną wartość i zasługę, nie wedle małości uczynku, ale wedle miary dobrej woli i miłości”. (Św. Teresa od Jezusa, Twierdza wewnętrzna VII, 4, 15)

 

Psalm responsoryjny: Ps 147B, 12-13.14-15.19-20

Psalmista wzywa do uwielbienia Boga Stwórcy i Pana całego stworzenia za wszystko, co zrobił dla swego ludu.

Skończyła się niewola babilońska i Izraelici mogli powrócić do Jerozolimy. Rozpoczął się proces odbudowy kraju, świątyni oraz powrót do życia opartego na kulcie Jedynego Boga. Autor wychwala Bożą potęgę i zbawcze działanie, które przywróciło wolność Izraelitom. Wyraża radość z powodu niezwykłego działania Najwyższego w historii narodu wybranego.

Żaden naród nie dostąpił tak wielkiej łaski i nie wszedł w tak bliską i bezpośrednią relację z Bogiem jak naród żydowski, którego przedstawicieli Pan wzywał po imieniu, błogosławił, i którym przekazywał swoją wolę.

 

Ewangelia: Mk 10, 32-45

Pan Jezus zmierza do Jerozolimy. Dobiega końca czas Jego ziemskiego nauczania. Wychodzi naprzeciw wydarzeniom, zapowiadanym przez proroków Starego Testamentu, a Jego zdecydowanie i determinacja budzą zdziwienie, a nawet lęk wśród towarzyszących Mu uczniów. Choć Nauczyciel długo przygotowywał ich na ten dzień i już dwukrotnie mówił o tym, co Go czeka, nie do końca wierzą, że ich Mistrza, nauczającego o miłości i pokoju, może spotkać coś złego, że już niebawem czeka Go proces i wyrok skazujący, wielkie cierpienie i męczeńska śmierć. Wciąż wierzą, że jako Mesjasz, jako Boży Syn, będzie przewodził narodowi izraelskiemu i pomoże mu odzyskać upragnioną wolność. Jakub i Jan, spodziewają się wręcz, że obaj zajmą poczytne miejsce u Jego boku w tej nowej rzeczywistości.

Pan Jezus upomina ich, że nie zaszczyty i majątek mają być miernikiem wartości człowieka, lecz jego serce i stosunek do bliźniego. Ci, którzy wywyższają się nad innych, nie zajmą miejsca obok Syna Bożego. Muszą się uniżyć i służyć innym dobrym przykładem godnego i bogobojnego życia.

„Jest to znak pokory nie ufać samemu sobie, ale raczej spodziewać się pomocy od Boga za pośrednictwem innych. Miłość rośnie przez wzajemne udzielanie się” ( Św. Teresa od Jezusa, Księga życia 7, 22 ).

 

Czwartek, 31.05.2018 r., uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

Pierwsze czytanie: Wj 24, 3-8

Jahwe wyprowadził Izraelitów z Egiptu i wiódł ich przez pustynię do ziemi Kanaan. Zanim jednak do niej wkroczyli, zawarł na pustyni wyjątkowe przymierze z całym ludem, naznaczając go jako swój naród wybrany i umiłowany, który miał odtąd żyć według specjalnie dla niego ustanowionego prawa.

Przymierze synajskie zostało zawarte z całym narodem, nie zaś, jak to miało miejsce w historii Izraela, z jego przywódcą. Na mocy przymierza Izraelici zostali zobowiązani do postępowania według szczegółowo określonego prawa. W zamian za to Jahwe zapewniał im opiekę i ochronę przed niebezpieczeństwami grożącymi ze strony ościennych narodów. Pan potwierdził ważność przymierza zawartego wcześniej z patriarchami, wzbogacając je o szczegółowy kodeks postępowania. Oddawana Bogu cześć sprawiła, że przymierze stało się religią narodową Izraela. Podstawowym wymogiem nowego prawa była wierność zawartemu przymierzu i kult Boga Jahwe. Te warunki miały uchronić Izraelitów po wejściu do ziemi Kanaan przed bałwochwalstwem i ryzykiem synkretyzmu religijnego, wspomagać w budowie silnej tożsamości narodowej. Przypieczętowaniem przymierza było złożenie na ołtarzu ofiary całopalnej ze zwierząt oraz pokropienie krwią całego narodu.

Naród wybrany podjął zobowiązanie, a Jahwe przyjął ofiarę. Przymierze stało się faktem.

 

Psalm responsoryjny: Ps 116B, 12-13.15.16bc.17-18

Psalm dziękczynny, wyrażający wdzięczność za ocalenie życia, jest wyrazem zarówno pobożności autora, jak i całego narodu wybranego. Psalmista jest świadom tego, że nie jest w stanie w wystarczający sposób wyrazić swej wdzięczności za doznaną pomoc i wsparcie, którego doświadczył od Pana. W świetle wydarzeń zbawczych, opisanych w Nowym Testamencie, treść tego psalmu odczytujemy jako dziękczynienie za odkupieńczą Ofiarę Jezusa Chrystusa za całą ludzkość.

Zanoszenie próśb o pomoc w chwili ciężkiego doświadczenia jest przejawem wiary, pokładanej w mocy Najwyższego, ale zwracanie się do Niego także wtedy, kiedy dobrze nam się wiedzie, kiedy jesteśmy szczęśliwi, niewątpliwie pogłębia naszą relację z Panem Bogiem.

Lektura psalmu pobudza do refleksji nad tym, jak często w moim życiu Pan dokonuje cudownych interwencji, gdy nawał problemów przytłacza, gdy wydaje się, że już nie starczy sił, by stawić czoła atakującemu złu.

Jakie słowa potrafią oddać należną chwałę Panu Bogu w podzięce za wspaniałe cuda, jakich dokonuje dla mnie?

 

Drugie czytanie: Hbr 9, 11-15

Jezus Chrystus jako najwyższy i wieczny Kapłan złożył siebie na ołtarzu jako najdoskonalszą Ofiarę dla zadośćuczynienia woli Ojca i odkupienia ludzkości. Przewyższa Ona wszystkie ofiary składane wcześniej przez naród wybrany na ołtarzach całopalnych. Bóg Ojciec poświęcił jedynego Syna dla ukazania ludziom swojej bezgranicznej miłości.

Ta jedna jedyna Ofiara zapewniła ludzkości zbawienie i życie wieczne. Nie jest tylko wspomnieniem, pamiętnym wydarzeniem, zapisanym w historii ludzkości. Jest autentyczną obecnością Jezusa Chrystusa, aby każdy człowiek mógł ją przeżywać i wchodzić w osobistą relację ze Zbawicielem. Jest odnawiana każdego dnia na wszystkich ołtarzach Kościoła powszechnego. To największy z cudów, który jest wyrazem nieustającej i niezmiennej miłości Boga Stwórcy i Jego Syna do człowieka.

Chrystus wskazał nam drogę do swego Ojca, jednając ludzkość z Bogiem i czyniąc nas stroną Nowego Przymierza.

„Kto ma przy boku swoim takiego dobrego przyjaciela, takiego dobrego wodza, który pierwszy wystawił siebie na męki, ten wszystko zdoła wytrzymać. Ten prawdziwy przyjaciel wspiera, ducha dodaje i nigdy nie zawiedzie!” ( Św. Teresa od Jezusa, Księga życia 22, 6 ).

 

Ewangelia: Mk 14, 12-16. 22-26

Fragment dzisiejszej Ewangelii wprowadza nas w tajemnicę Eucharystii i zbawczej Ofiary Chrystusa. Symbolizuje ją baranek paschalny, zabijany w świątyni i przeznaczony na spożycie podczas wieczerzy wraz z chlebem przaśnym, winem i gorzkimi ziołami.

Podczas wieczerzy paschalnej w Wieczerniku Pan odmawia błogosławieństwo nad chlebem i winem, jednocząc wokół siebie uczniów tworzących wspólnotę w modlitwie i dostępujących udziału w największej Tajemnicy, w której Jezus ofiarowuje Siebie pod postacią Chleba i Wina.

Wieczerza, którą zgodnie z przepisami Prawa Chrystus spożywał ze swoimi uczniami w pierwszy dzień święta Przaśników, dała początek dwóm sakramentom świętym: Kapłaństwu i Eucharystii.

Apostołowie zebrani wokół paschalnego stołu tworzą Kościół, na czele którego stanął sam Chrystus. W Jego imię będą nieść światu nadzieję. Odtąd ten Chleb i to Wino będą uobecniać Pana podczas każdej Eucharystii w Kościele Chrystusowym do końca czasów.

 

Piątek, 1.06.2018 r.

Pierwsze czytanie: 1 P 4, 7-13

Autor Listu nawołuje do życia zgodnego z nauczaniem Pana Jezusa, do dawania świadectwa bycia chrześcijaninem w relacjach z poganami. Chrześcijanin powinien całym swoim życiem zaświadczać o przynależności do Jezusa Chrystusa i taką postawą zdobywać serca niewierzących. Utrzymywanie dobrych relacji wzajemnych i okazywanie miłości bliźnim w efekcie przysporzy Panu więcej wyznawców i naśladowców.

Prowadzenie życia zgodnego z nauką Pana może odbywać się na każdej płaszczyźnie i w każdej dziedzinie. Wszystkie nasze zdolności i umiejętności powinny służyć słusznym celom i zawsze mieć na względzie dobro innych. Cała nasza aktywność, wszystkie starania powinny być prowadzone dla dobra naszego, bliźnich, ale przede wszystkim na większą chwałę Pana. Wszystko, co mamy, co posiadamy, Jemu zawdzięczamy.

Autor podejmuje w Liście kwestię sensu cierpienia. Chrześcijanin nie powinien szukać odwetu za doznane krzywdy, lecz znosić je w pokorze. Bez Bożej pomocy trudno nam przyjmować upokorzenia i ataki, których padamy ofiarą. Dopiero wsparci łaską możemy za nie dziękować Panu i ofiarować je za innych. Kroczenie drogą, którą wskazuje nam Pan, jest najprostszym sposobem na osiągnięcie radości i szczęścia wiecznego w Niebie.

 

Psalm responsoryjny: Ps 96, 10.11-12.13

Utwór pochwalny na cześć Boga nawołuje do wspólnego oddawania czci Stworzycielowi. Jest wyrazem wielkiej radości z Jego obecności w życiu narodu wybranego, którego jest Panem. Jahwe króluje nad całym dziełem stwórczym. Jest jedynym władcą, który sprawuje swą władzę sprawiedliwie. Cały świat, powołany z chaosu do istnienia, jest wyrazem niezmierzonej mądrości i miłości Boga do człowieka. W odpowiedzi na to człowiek powinien w pełni zaufać Panu i okazywać Mu należną cześć.

Izraelici w całej swojej historii zbawienia doświadczali nieustannego wsparcia i stałej obecności Jahwe w ich życiu.

My również powinniśmy umieć odczytywać znaki potwierdzające Boską ingerencję w naszym życiu, kiedy Pan wskazuje nam, w jaki sposób najlepiej i najpełniej wykorzystać największy dar, jaki od Niego otrzymaliśmy – nasze życie.

 

Ewangelia: Mk 11, 11-25

Po triumfalnym wjeździe do Jerozolimy Pan Jezus przybył do świątyni, ziemskiego domu Jego Ojca. „Dokładnie wszystko obejrzał, a że pora była już późna, wyszedł razem z Dwunastoma do Betanii”.

Próbujemy wniknąć w tę sytuację, zrozumieć, co poczuł na widok targu i handlu panującego wewnątrz, jak musiało zaboleć Go to, co tam zastał. Następnego dnia dokonał bezprecedensowego oczyszczenia świątyni, dając tym do zrozumienia, jak bardzo Żydzi zawiedli Boga.

Opisane drzewo figowe, na którym Chrystus nie znalazł żadnego owocu, jest symbolicznym przedstawieniem braku wiary w Izraelu. Nieurodzajne drzewo, nieprzynoszące owocu, jest jak naród, pośród którego nie można znaleźć sprawiedliwego, prawego człowieka i z tego powodu może go spotkać kara. Jest to zapowiedź przyszłych wydarzeń, które doprowadzą do zniszczenia Jerozolimy przez Rzymian.

To, co wydarzyło się w świątyni, jest wyrazem wielkiej troski Jezusa o jakość kultu, szacunku należnego miejscu świętemu, w którym mieszka Bóg. Kapłani, powołani do sprawowania kultu i opieki nad świątynią, lekceważyli swoje obowiązki i zaniedbywali je. Radykalne działania i słowa Jezusa wywołały ich gniew. Poczuli się zagrożeni i w efekcie tego postanowili Go zabić.

Na koniec Pan kieruje do uczniów słowa, dotyczące mocy wiary i modlitwy. Wyjaśnia, że każda prośba modlitewna, skierowana do Boga, która będzie szczera i czysta, wypowiedziana przez serce wolne od nienawiści, zostanie przez Niego wysłuchana.

 

Sobota, 2.06.2018 r.

Pierwsze czytanie: Jud 17. 20b-25

List św. Judy jest wezwaniem do trwania w wierze i czystości, skierowanym do członków pierwszych wspólnot chrześcijańskich, narażonych na wpływy i ataki ze strony „fałszywych nauczycieli”. We wczesnym Kościele pojawiało się wielu gorszycieli, odrzucających najwyższy autorytet Pana Jezusa jako Głowy i założyciela Kościoła. Autor z troską nawołuje do wierności i pomocy zagrożonym w wierze członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Przypomina słowa Apostołów, zapowiadające pojawienie się fałszywych proroków i konieczność wystrzegania się ich, ponieważ ich działalność grozi rozłamem i zamętem pośród młodego Kościoła.

Autor przestrzega przed propagatorami niemoralnego postępowania. Namawia do wytrwania w wierze i miłości, do nieustającej modlitwy oraz okazywania współczucia i miłosierdzia błądzącym zamiast odrzucenia i pogardy.

List jest swoistym wezwaniem do obrony czystości wiary wobec działalności „fałszywych nauczycieli”, szerzących zło i nakłaniających do niemoralnego życia w oderwaniu od autorytetu Jezusa Chrystusa. Tylko pozostawanie w stanie łaski, uczestnictwo w Eucharystii, modlitwa i trwanie przy nauce Jezusa oraz fundamentach wiary chrześcijańskiej umocni i uodporni na złe wpływy.

Po ponad dwóch tysiącach lat istnienia Kościoła, zagrożenia pozostają te same, a wezwanie Świętego Judy wciąż nie traci na swej aktualności. Dzisiaj, my jesteśmy powołani do obrony nauki Jezusa i propagowania Jego Królestwa.

 

Psalm responsoryjny: Ps 63, 2.3-4.5-6

Utwór jest wołaniem do Boga w ciężkim doświadczeniu i poczuciu osamotnienia, opuszczenia. Autor odczuwa pustkę wokół siebie, a także pustkę w swoim sercu. Nic go nie cieszy. Świadomy przyczyny tego stanu, woła do Pana, wzywa Go, szuka znaku Jego obecności i przychylności. Wie, że tylko bliskość Boga, zakończy jego udrękę i duchowe rozterki. Psalm przenikają ogromna wiara w Bożą moc i potęgę oraz głęboka tęsknota.

 

Ewangelia: Mk 11, 27-33

Po triumfalnym wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy i oczyszczeniu świątyni z przekupniów, członkowie Sanhedrynu podjęli próbę publicznego podważenia Jego autorytetu.

Fakt, że Pan cieszył się coraz większą popularnością i przyciągał do siebie rzesze ludzi, był im wielce nie na rękę. Stanowił zagrożenie dla istniejącego porządku, który w pełni aprobowali. Kapłani, powołani do sprawowania kultu w świątyni oraz do dbałości o godność miejsca świętego, w którym oddawano cześć Bogu Jahwe, zostali zdemaskowani przez Jezusa. Wykazał, jak dalece lekceważą swoje obowiązki, przez co obrażają Boga i umniejszają rangę miejsca, które wybrał na ziemski dom pośród swego ludu.

Pilnie szukano okazji do zdyskredytowania Jezusa, zastawiając na Niego słowne pułapki. Dla wysokich dostojników świątynnych nie był ani rabinem, ani kapłanem, lecz jedynie synem skromnego cieśli, stąd uważali, że mają prawo Go pouczać i żądać wyjaśnień.

Odpowiadając pytaniem na pytanie, Jezus postawił członków Sanhedrynu w niezwykle kłopotliwej sytuacji, ponieważ każda odpowiedź, jakiej by Mu udzielili, szkodziłaby ich pozycji. Chrzest, udzielany przez Jana Chrzciciela, o który Jezus zapytał kapłanów, był formą zmiany życia, nawróceniem, wyborem nowej drogi życiowej, zwróceniem się bezpośrednio do Boga, wzniesieniem się ponad metody i działania propagowane w świątyni. Po części także umniejszał rolę kapłanów jako pośredników w relacji człowieka z Bogiem Najwyższym.

Próba publicznego zdyskredytowania Pana Jezusa zakończyła się kompromitacją kapłanów, a w dalszej perspektywie doprowadziła do Jego procesu i skazania.

Komentarze do czytań – VII tydzień zwykły | od 20 do 26 maja 2018 r. - Barbara Gańczyk
Komentarze do czytań - IX tydzień zwykły | od 3 do 9 czerwca 2018 r. - ks. Błażej Węgrzyn